Teatr Pars Pro Toto

Pars pro toto (łączny zapis słów w nazwie teatru to tzw. licentia poetica) z łaciny znaczy po prostu “część zamiast całości”. W poetyce, którą większość aktorów naszego składu musiała lub musi zaliczyć, by móc sobie wpisać przed nazwiskiem “zaszczytne trzy literki”, trop stylistyczny zwany inaczej synegdochą. Jego “znaczenie wynika z nazwania zjawiska lub przedmiotu nazwaniem ich części, użycia liczby pojedynczej zamiast mnogiej, gatunku zamiast rodzaju”, jak głosi w swym dziele Mistrz Adam*.

W teatrze podobny chwyt wykorzystywany jest dość często i to nie tylko ze względu na ubogi sztafaż środków. Scenografia, w której stawia się na minimalizm i prostotę, pozwala rozbudzić w widzu uśpioną wyobraźnię, lub/i zaistnieć w pełni słowu. Na taki typ teatru stawiamy. Sztuka ma przemawiać słowem, symbolem i metaforą a nie podawać wszystko na talerzu, przyprawione znanymi już, ogranymi, chwytami.

Nazwa teatru zrodziła się jednak dużo później, niż sama grupa teatralna i pierwsza sztuka. “Nie to jak się nazywamy, ale co robimy jest przecież najważniejsze”, myślałam przez dłuższy czas. Pracowaliśmy więc zawzięcie nad pierwszym spektaklem, nie zastanawiając się nad tym ile czasu i “pod jaką flagą” uda nam się działać. Przyznam, że ciężko było przekonać niektórych do szalonych planów tworzenia czegoś z niczego, ale latem 2006 roku miałam już pomysł i zebraną ekipę aktorów ;). Wzięliśmy “na warsztat” poezję kaskaderów literatury, na co wpływ miały zajęcia z literatury współczesnej (ach, ten wspaniały III rok polonistyki) i książka pod red. Edwarda Kolbusa, pożyczona od współlokatorki z akademika (Patrycji vel Kręconej). Wiersze poetów (Andrzej Bursa, Rafał Wojaczek, Edward Stachura, Halina Poświatowska, Ryszard Milczewski – Bruno) zyskały wiele dzięki muzyce, która to działka już na stałe przypadła w udziale Maciejowi Wnękowiczowi, a wtedy wspomagały go dodatkowo Paulina Druh (wiolonczela) i Hania Gruszka (pianino). “Kaskaderzy” (premiera: 11.01.2007r.) to spektakl poetycko-muzyczny pokazujący, że nie ważne w jakim pokoleniu przyszło nam żyć i tak wchodząc w dorosłość na wstępie “dostajemy w mordę od życia”- parafrazując Bursę. No, a wtedy, gdy już nawet prozak nie pomaga i padają stwierdzenia: “Zginąć by można jak nic/ do żył jest nóż/ lub w dół/ na bruk/ z wysoka” (E. Stachura), cóż robić? Może właśnie twórczość, jak twierdził Nietzsche, może być wybawieniem od cierpienia i ulgą w życiu? My tworzymy więc, a bohaterowie spektaklu odnajdują spokój i wiarę, w to że “płynie czas i zabija rany” (E. Stachura).

Przy tym spektaklu zebrała się grupa ludzi, którzy stworzyli stały skład teatru, jego trzon:Anna Ryglowska, Agnieszka Żuber (od niedawna Światłoń 😉), Paweł Budziński, Marcin Serwatka, Maciej Wnękowicz i pisząca te słowa Basia Serwatka, do którego dochodzili inni i trwali w nim chwilkę (Kuba Mann, Natalia Chwalik), lub jak np. Ania Drużba, Michał Wojtusik (pianista) czy Łukasz Kupiec, są w nim do dziś.

Aby zyskać możliwość jakiegokolwiek działania “podpięliśmy się” pod sekcję teatralną Koła Naukowego Polonistów Akademii Pedagogicznej, dzięki czemu mogliśmy “próbować” w Klubie Studenckim “Bakałarz” i wtedy też staliśmy się Teatrem Studenckim ParsProToto.

Zdarzyło się w naszej działalności kilka tzw. “produkcyjniaków”, spektakli tworzonych na zamówienie, mających uświetniać różne, czasem ogólnouczelniane imprezy: Dni Jana Pawła II, Dni Tischnerowskie, Jesienną Szkołę Dydaktyków itp.. Mówi się, że “produkcyjniaki” to nie jest powód do dumy, ale dzięki takim przedsięwzięciom artyści zintegrowali się bardzo, stając się przede wszystkim grupą przyjaciół. Tak minął nam rok i w październiku 2007 r. rozpoczęliśmy próby do “Chleba Powszedniego” (premiera: 10.01.2008r.) na podstawie sztuki Gesine Dancwart. Temat spektaklu podobny: młodzi, zapracowani, pozornie szczęśliwi ludzie, ale tak naprawdę samotni, pragnący zwykłego, ciepłego słowa, gestu, no nie bójmy się użyć tego słowa – miłości. Mowa w nim również o tym, że zwykle podoba nam się życie innych, ich praca, zajęcia i rozrywki, a nie dostrzegamy pozytywów w swojej egzystencji. Ale przede wszystkim spektakl o tym, że na miłość nigdy nie jest za późno, a na samotność zawsze za wcześnie.

Tutaj ważna część pracy spoczęła na barkach naszego kolegi Bartka Szoji, który nagrał z aktorami teksty z off-ów, oraz filmy, które odtwarzane podczas spektaklu, poszerzyły znacznie przestrzeń sceniczną. W “Chlebie…” wystąpili z nami po raz pierwszy Ania Drużba, Ela Szyga, Łukasz Kupiec oraz Marek Wnękowicz, a pierwszy raz w “roli aktorskiej” Michał Wojtusik. Muzyką jak zawsze zawiadywał Maciej Wnękowicz, a sprawami technicznymi Bartek Syguła.

Po premierze spektaklu część z nas musiała zająć się tak prozaicznymi sprawami, jak pisanie, leżących do tej pory “martwym bykiem”, prac magisterskich, dlatego też na chwilę porzuciliśmy flirt z malpomeną. Zebraliśmy się znów w październiku 2008 r., przy tworzeniu spektaklu poetycko – muzycznego o “ciągotach” filozoficznych pt. “Varia z XX -leciem w tle” (premiera: 4.12.2008r.), do którego próby odbywały się w Śródmiejskim Ośrodku Kultury. Składa się on głównie z piosenek, zarówno współczesnych, jak i tych powstałych w XX-leciu międzywojennym. Aktorzy “przerzucają się” cytatami z dzieł pisarzy tego okresu (Gombrowicz, Uniłowski, Witkacy, Gojawiczyńska), odnosząc je często do sytuacji współczesnego artysty, tego prawdziwego, co to zwykle ma braki w funduszach i duszę pełną natchnienia. Zagranie premiery tego przestawienia w kawiarni miało stanowić nawiązanie do Małej Ziemiańskiej ze “Wspólnego pokoju” Zbigniewa Uniłowskiego, w której spotykali się poeci i artyści międzywojennej Warszawy. Pseudofilozoficzne rozważania nie są pozbawione nutki autobiografizmu, dlatego też spektakl posiada jakby kilka poziomów odbioru. Tym razem udział w przedsięwzięciu wzięli: Ania Drużba, Anka Ryglowska, Basia Serwatka, Agnieszka Światłoń (Żuber), Paweł Budziński, Łukasz Kupiec, Marcin Serwatka, Maciej Wnękowicz (gitara) i Michał Wojtusik (pianino). Sami możecie ocenić naszą pracę, Drodzy Czytelnicy, przychodząc na kolejny spektakl “Varii…” do Śródmiejskiego Ośrodka Kultury 27 lutego 2009 r. o godz. 19:00.

Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy
Artyści Teatru ParsProToto