Justyna Palonek „Jesteśmy jak drzewa” (2003)

dacswia12Justyna Palonek
urodziła się w 1958 roku w Skawinie.

Absolwentka pedagogiki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest laureatką XI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Dać świadectwo”.

Tomik „Jesteśmy jak drzewa” jest jej debiutem literackim.

Zainteresowania: kultura śródziemnomorska, komputer, psy.

 

 

 

 

 

Jak się prasuje koszule

Jak się prasuje koszule?

Powiem Ci: najpierw rękawy

Potem plecy, przód i kołnierzyk.

Musisz to wiedzieć, skoro chcesz

Odejść.

Anioł stróż

Mój anioł stróż ma srebrne włosy.

Troskliwymi dłońmi lepi pierogi
,
Bo wszyscy je lubią.

Pożyczy pieniądze przed pierwszym

I zostanie z chorymi dziećmi.

Jest trochę za ciężki by latać,

Lecz ma duszę poety.

Zawsze poda mi doń,

Gdy tonę we łzach.

Nigdy nie zrobi nikomu nic złego.

Cóż zrobię, gdy kiedyś odleci z powrotem do nieba?

Jesteśmy jak drzewa

Jesteśmy jak drzewa;

Z drzewa można zrobić skrzypce,

Albo krzyż,

Albo łyżkę,

Albo rusztowanie, maszt, szubienicę,

Zrobić kołyskę, trumnę, łóżko.

Uważaj, byś nie został drzwiami do wychodka.

Jak kot

Nadszedł bezszelestnie jak kot

Nie wiadomo, z której strony.

Przyczaił się w kącie,

Śledził mnie swymi wielkimi oczami.

A potem nagle rzucił się do gardła,

Wbił pazury głęboko – zabolało.

Ale wyrwałam mu się

I wygoniłam miotłą za drzwi.

Muszę uważać, by znowu

Nie zakradł się do domu

Szloch

Okna II

Wstawiłam nowe okna

Do mojego domu.

Teraz nowe słońce

Zagląda przez szyby co rano.

I śmieje się

Ze mnie? Do mnie?

To tylko moja sprawa,

Że tańczę.