XXI Ogólnopolski Konkurs Poetycki „Dać świadectwo”

Przewodniczący jury – Grzegorz Jankowicz, Krzysztof Lisowski, Janusz M. Paluch – sekretarz jury, po przeczytaniu 154 zestawów wierszy nadesłanych z całej Polski i z zagranicy postanowiło wyróżnić następujące osoby:

Judyta Bednarczyk za zestaw wierszy opatrzonych godłem „Rudy Kot”

Klaudia Gruszka za zestaw wierszy opatrzonych godłem „Ocelot”

Andrzej Wołosewicz za zestaw wierszy opatrzonych godłem „Parmezan”

Andrzej Wołosewicz

wyróżnienie

 

Andrzej Wołosewicz ur. w 1958 w Białymstoku. Absolwent filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Poeta, krytyk, publikował m. in.: w „Radarze”, „Twórczości” „Miesięczniku Literackim”, „Literaturze”, „Odrze”.  Autor tomików poetyckich  Zbytek (2003), Prawdziwa podróż  naszego życia jest podróżą wewnętrzna (2007),  Monogram ze starych zegarów  (2010) a także książka o poezji Świat według poety (2005).

Rozmyślania nad sceną z zegarkiem

 

jest taka scena w „Pianiście” Szpilmana

scena z zegarkiem w roli głównej

 

w której Szpilman płaci drogimi zegarkiem

za marne resztki jakiegoś jedzenia

jest zimno słowa nic nie znaczą

poza tymi które cedzi z siebie bohater

 

„jedzenie jest ważniejsze niż czas”

choć być może i czas już nie ma

 

jak u Stachury gdy mały siedzący chłopiec

niczym Budda patrzy na przemijanie

 

jest taka scena w „Pianiście” Szpilmana

jest zimno jest muzyka i czas

 

i nie wiersz już nic nie wiesz na pewno

Szpilman ją uratował czy ona jego

Tak czy nie?

 

                         Pawłowi Kubiakowi

 

wiedzie cię przepowiednia

o komecie kierującej krokiem

 

śledzisz meandry jej toru

rysującego nieprzewidywalne zygzaki

 

piruety zakręty  równie pochyłe

którymi zmierzasz w górę i w dół

 

twoja kometa szuka miejsca formuły oraz klucza

wszystko jest bowiem zaszyfrowane

 

prawie jej  się to udaje gdy nagle

dobiega cię kobiecy głosy

 

i przyzywa  z oddali w tej  wielkiej ciszy

więc podnosisz głowę znad notatnika

 

w górze nic nie widać

zastanawiasz się czy kometa naprawdę przeszła

tak czy nie?

po burzy

 

czytamy gazety

oglądam telewizję

 

za dużo złej krwi

w myślach i czynach

 

za dużo pogardy

w słowach

 

w nasz język

uderzył piorun

 

na moich ustach

osadza się pleśń

 

słowom z pozrywanymi

ścięgnami

 

śni się kręgosłup

mocny i twardy

Drzewo wiadomości

 

słowo jest światem

świat jest ogrodem

 

jesteś jak drzewo

pośrodku ogrodu

 

weź owoc z drzewa

i przełam na połowy

 

popatrz

kopce pamięci

 

wszystkie bezdroża

prowadzą przez twoje życie

 

usypuj na nich

kopce pamięci

 

po ich śladach

wrócisz do siebie

Dolina Pamięci

 

białe kości z Doliny Pamięci

powodują gnicie serca

 

białe kości naszych przodków

są niechcianym darem losu

zaplątanym w czarne gałęzie drzew

wśród których zimą wzdycha wiatr

 

jakby mu pękło serce

Drugi brzeg

 

są takie wiersze których nie chciałbym napisać

i Ty, Panie Męki, o tym wiesz najlepiej

 

najpierw rozpacz i trwoga potem tylko cisza

złamana jak skrzydło którym ptak zaczepia

 

o pamięć o życiu o los i o trwanie

zanim spadnie w otchłań zanim się roztrzaska

 

patrząc jeszcze wzrokiem szybszym niż konanie

jakby chciał zobaczyć klepsydrę bez piasku