Izabela Niziałek – Niepokojące pajączki

Żylaki to najbardziej widoczna postać tzw. przewlekłej niewydolności żylnej. Badania epidemiologiczne dowodzą, że cierpi na nie już ponad połowa kobiet w Polsce (mężczyźni chorują rzadziej), a mimo to problem wydaje się być bagatelizowany. Nie zdajemy sobie sprawy, że już pozornie niegroźne „pajączki” mogą stanowić zapowiedź poważnych problemów z żyłami.

Każdy z nas posiada zastawki żylne, czyli delikatne płatki w żyłach, które zapobiegają cofaniu się krwi. Mechanizm powstawania żylaków ma związek z uszkodzeniem wspomnianych zastawek. We wszystkich naczyniach krwionośnych krew przepływa jednokierunkowo. W tętnicach od serca do obwodowych części ciała, a w żyłach w przeciwnym kierunku. Uszkodzenie zastawek żylnych burzy ten porządek i doprowadza do odwrócenia kierunku przepływu krwi w żyłach. Krew „zużyta”, która zawiera produkty przemiany materii zamiast płynąć do serca, przemieszcza się „pod prąd”, z większych żył do żył o mniejszym przekroju, co wywołuje ich niewydolność. Krew pozostaje w żyłach podwyższając w nich ciśnienie i rozciągając je. Wraz z upływem czasu w tych miejscach powstają żylaki. Początkowe stadium przewlekłej niewydolności żylnej może być bardzo dyskretne i stanowić jedynie miejscowy problem natury kosmetycznej. Obudźmy jednak naszą czujność i zwróćmy uwagę na takie objawy, jak: obrzęki wokół kostek występujące pod koniec dnia albo podczas długotrwałego stania czy siedzenia, poszerzenie drobnych naczyń skórnych (pękające naczynka), kurcze nóg, uczucie ciężkości i swędzenia, zmęczenie nóg, przebarwienia wokół kostek.

Jest wiele czynników i przyczyn niewydolności żylnej, ale najczęściej wymieniane są: predyspozycje genetyczne, wiek pacjenta (żylaki pojawiają się przeważnie od trzeciej dekady życia), płeć (zdecydowanie częściej chorują kobiety), ciąża, otyłość, przyjmowanie doustnych leków hormonalnych (antykoncepcja, hormonoterapia zastępcza), praca w pozycji stojącej lub siedzącej w unieruchomieniu, zbyt mała aktywność fizyczna, niewłaściwa dieta, zaparcia, gorące kąpiele, korzystanie z solarium, opalanie, niewłaściwe obuwie, zbyt obcisłe ubranie, uprawianie niektórych sportów wyczynowych, zakrzepica żył, urazy, zakażenia.

Powód do zaniepokojenia powinny stanowić już pierwsze oznaki – widoczne siateczki drobnych żył, czyli tzw. pajączki, a tym bardziej pojedyncze pogrubienia. Choroba rozwija się latami i często dopiero poważne problemy natury estetycznej skłaniają do wizyty u lekarza. Trzeba pamiętać, że jeśli mamy podejrzenie żylaków powinniśmy bezzwłocznie skorzystać z porady lekarza flebologa i wykonać badanie dopplerowskie żył. Pozwoli to specjaliście chorób żył i tętnic skutecznie zaradzić dolegliwościom i właściwie przygotować do dalszego postępowania, profilaktyki i leczenia. Objawy niewydolności żylnej wymagają różnicowania z innymi chorobami i tak np. obrzęki nóg mogą świadczyć o niewydolności układu krążenia lub nerek, a cierpnięcia czy mrowienia mogą mieć podłoże neurologiczne. Nie stawiajmy sami diagnozy, ale zwróćmy się do specjalisty. We wczesnej fazie przewlekłej niewydolności żylnej często wystarczy zmiana trybu życia i działania profilaktyczne.

W walce z żylakami stosuje się kilka metod leczenia, jednak jak dotąd nie opracowano jedynej, skutecznej, a te, które są stosowane polegają raczej na zwalczania objawów i nie mają wielkiego wpływu na proces rozwoju choroby. Leczenie farmakologiczne częściowo poprawia napięcie ścian żylnych oraz przeciwdziała skutkom zaburzeń w mikrokrążeniu i zastojowi limfatycznemu. Na rynku są dostępne liczne preparaty w postaci żelu, kremu czy tabletek. W wielu przypadkach zachodzi konieczność stosowania leków przeciwzakrzepowych.

Kompresjoterapia, czyli leczenie uciskowe, to najstarsza metoda leczenia przewlekłej niewydolności żylnej. Zastosowanie odpowiedniego ucisku na chorą nogę ma na celu zwiększenie prędkości przepływu krwi i zmniejszenie średnicy żył, jak również poprawę wydolności zastawek. Bardzo ważne jest, aby leczenie uciskowe zacząć stosować już na wczesnych etapach przewlekłej niewydolności żylnej, gdyż często leczenie wyłącznie farmakologiczne może nie przynieść pożądanych rezultatów. W leczeniu uciskowym zastosowanie znajdują zarówno elastyczne, jak i nieelastyczne bandaże oraz różne rodzaje pończoch, rajstop i skarpet uciskowych o różnej sile ucisku, dobieranych indywidualnie dla każdego pacjenta.

Skleroterapia to likwidacja żylaków poprzez śródnaczyniowe wstrzyknięcia chemicznych środków obkurczających. Doskonałe wyniki daje w leczeniu drobnych rozszerzeń żylnych. Niestety często jej wyniki są wyłącznie kosmetyczne i czasowe.

Leczenie operacyjne w miarę możliwości powinno być podjęte przed wystąpieniem powikłań. Zabieg sprowadza się do usunięcia zmienionych żylakowato naczyń i podwiązania niewydolnych fragmentów żył. Obecnie operacje są o wiele mniej rozległe niż kiedyś i ograniczają się do 2-3 nacięć skóry. Zabiegi wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, a pacjent na ogół nie wymaga hospitalizacji. W szczególnie uporczywych przypadkach owrzodzeń z zadowalającymi efektami stosowane są przeszczepy skóry.

Zamiast leczyć rozwinięte już żylaki, znacznie prościej jest im zapobiegać. Dlatego warto zadbać o właściwą profilaktykę. Unikamy: długiego stania/siedzenia w jednej pozycji, zakładania nogi na nogę, wysokich temperatur (gorące kąpiele, opalanie, depilacja z użyciem gorącego wosku), zbyt obcisłych ubrań i butów na wysokich obcasach. Polecamy: odpoczynek w pozycji z lekko uniesionymi nogami, regularne ćwiczenia, walkę z nadwagą. Lato tuż-tuż, a zatem nie przesadzajmy z opalaniem i przyjrzyjmy się uważnie swoim nogom.

Izabela Niziałek