Aneta Kielan – Recenzja

 

Eligiusz Dymowski rozczesuje marzenia

 

Tomik “Zwyczajność rzeczy” Eligiusza Dymowskiego mam w swojej bibliotece od sierpnia ubiegłego roku. Minął jednak dłuższy okres zanim zdecydowałam się po niego sięgnąć. Wiersze Dymowskiego wymagają bowiem odpowiedniego miejsca i czasu. Wymagają intymności i kontemplacji, aby się z nimi dobrze zapoznać. Książka powstała pod redakcją Gabrieli Matuszek i Wojciecha Ligęzy, który w trafny sposób dwoma zdaniami określił poetykę Dymowskiego: “Chwile ofiarowane Bogu, podobnie jak czas porządkowania przeżyć duchowych osadzone zostają w zwykłych realiach. Ta sama reguła obejmuje spotkania z drugim człowiekiem.” Życie składa się bowiem z licznych drobnych rzeczy i codziennych czynności. To one decydują o szczęściu lub nieszczęściu, o pozytywnych lub negatywnych odczuciach. Stąd tytuł tomiku – Zwyczajność rzeczy. Z drugiej strony tytułem autor nawiązuje do poezji Wisławy Szymborskiej:

rodzimy się bezradni
aby na własnej skórze
doświadczać zwyczajności rzeczy
bez zdziwienia przy tym
że są dotykalne

piękno - to ironia
ukryta w cieniu prostych czynów
dla których chwila
tak samo ważna jest co i wieczność

tylko naiwni
wierzą w coś pośredniego

	[Zwyczajność rzeczy, frag.]

Jednocześnie obok wagi codzienności i zwyczajności, istotną rolę odgrywają ludzie. Człowiek nie istnieje tylko sam dla siebie. Człowiek żyje także dla innych ludzi. Współczesność charakteryzuje się szybkim tempem życia i brakiem czasu dla bliskich. Autor słusznie zauważa, że bardzo ważne jest, aby dzielić się wspólnie najdrobniejszą chwilą / i być zawsze dla siebie…a nie tylko trochę… Przemyślenia zawarte w wierszach Dymowskiego są głębokie, filozoficzne, intymne. W słowach natomiast – trafne, konkretne, czasem pozostawiające niepokój.

[...]
dogadaj się z Losem

bo żyć - nie znaczy
godzić się na przetrwanie

	[***Kiedy myśli płyną pod prąd, frag.]

niosę krzyż
obijany drobiazgami
w biegu
upocony
utrudzony

a Ty
przy wieczornym rachunku sumienia
podpowiadasz
że wcale nie tędy
prowadzi droga na
Golgotę

	[Mierzenie przestrzeni]

Dymowski patrzy na świat z różnych perspektyw. Jako człowiek, jako mężczyzna i jako duchowny. Zwraca uwagę naszą – czytelników – na to, że praca, pieniądze, pozycja zawodowa – nie są najważniejsze. Pomimo tego, że wszystko to wymaga z naszej strony dużo starań – nie zawsze prowadzi do szczęścia. Szczęście daje życie w zgodzie z samym sobą i z innymi ludźmi, szczęście daje wiara, dobroć, niesienie pomocy. To wprawdzie coś zwyczajnego, ale i trudnego do osiągnięcia. Nie każdy ma dość sił, hartu ducha i odwagi.

Daj mi Panie jak najprostszą wiarę
bo wyuczona
staje się kulawą
a tu potrzeba zwykłego świadectwa

o daj mi Panie taką właśnie wiarę
która nadzieję uskrzydli tęsknotą
by mimo słabości
dotknąć skrawka nieba

[Modlitwa zmęczonych oczu]

mój kot podobnie jak i ja
nieudolnie wyciąga łapki do nieba
aby prosić swojego pana
o miskę strawy
co daje siłę na zwykłą codzienność

[Przyjaciel kot, frag.]

Wiersze Eligiusza Dymowskiego skłaniają do zastanowienia się nad własną filozofią życia. Autor pyta co dla nas jest ważne, czy potrafimy docenić uroki codzienności, kim dla nas jest lub może być drugi człowiek i czym jest miłość. Dymowski utworem “Ogrody” przypomina nam Eden i pierwszych ludzi. Każdy człowiek nosi w sobie jakiś ogród. W zależności od tego jak go pielęgnuje i co w nim zasadzi, takie zbierze plony lub przyjdzie mu walczyć z chwastami. Wiąże się to ściśle z największym i najpiękniejszym uczuciem,jakim jest miłość. Miłość potrafi zranić, sprawić, że anioł stanie się bestią, że szczęścia zakochanym zazdrościć będzie nawet księżyc.

tak bardzo
zaszumiało nam w głowie
od wczorajszej kłótni
że straciliśmy równowagę

teraz już wiem
jak ranią skrzydła anioła
gdy nagle zamienia się w bestię

	[Zawstydzenie]

Jak każdy człowiek odczuwa upływ czasu, tak i u Dymowskiego można znaleźć motyw czasu. Nie jest on jednak tak nachalny i negatywny, jak u większości poetów. To naturalne zjawisko, bo czas niekoniecznie / musi straszyć przemijaniem. Tomik “Zwyczajność rzeczy” jest znakomitą lekturą na refleksyjny czas postu, a następnie Święta Wielkanocne. To także lektura do wspólnego czytania dla kochających się ludzi. Autor potrafi zachwycić się codziennością i docenić zwykłe rzeczy, czego poprzez swoje utwory uczy także nas – czytelników. Na zakończenie wiersz Dymowskiego, którym życzę Wszystkim spokojnych, dających radość, głęboko przeżytych Świąt Wielkiej Nocy.

	Na Dzień Zmartwychwstania

A kiedy przyjdzie nam zrobić
	rachunek sumienia
wszyscy pokorniejemy
	gdyż Światłość zbyt wielka
i nie da się ukryć grzechów
	pod cieniem kamienia
bądź więc naszym ratunkiem
	nadziejo wszelka!

Aneta Kielan-Pietrzyk
Eligiusz Dymowski Zwyczajność rzeczy			
Wyd. Krakowska Biblioteka SPP,
 Kraków,2012