WŁODZIMIERZ PŁANETA, MANHATTAN

Kiedy po raz pierwszy wyszedłem z przystanku nowojorskiego metra, zobaczyłem taki obraz: neon MANHATTAN MAIL, powyżej cztery amerykańskie flagi, w perspektywie ulicy sylwetka Empire State Building. W tym miejscu zrobiłem pierwszą fotografię, było na niej wszystko, czego na tę chwilę potrzebowałem.

Miasto od początku wydawało się przyjazne i podejrzanie znajome. Central Park, wielka oaza w sercu Manhattanu, był moim codziennym punktem startu. Od rana aż do późnego wieczora dawałem się wchłonąć szachownicy kolejno ponumerowanych ulic. Błądząc, intuicyjnie odnajdywałem miejsca, które chciałem zobaczyć. Na tle znanych mi azjatyckich metropolii Nowy Jork jawił się jako szykowny i stonowany, natomiast okolice Times Square z pewnością oszołomią każdego. W kakofonii barw i kształtów znalezienie logicznego układu czy harmonijnej kompozycji stawało się nie lada wyzwaniem.

Obiektyw aparatu fotograficznego często kierowałem wysoko, ku szczytom architektonicznych osiągnięć. Tam niebo przeglądając się w szklanych wieżach, tworzyło nieustający spektakl, dostępny tylko wybranym. Milionerzy, właściciele ekskluzywnych penthousów, zarządy biur globalnych korporacji uwielbiają szerokie horyzonty.

Innym razem moim sprzymierzeńcem była poranna mgła, wierzchołki drapaczy chmur w uzyskanej nieskończoności stawały się filarami nieba. Wieczorny deszcz zapalał powierzchnie ulic odbitymi światłami neonów i reflektorów żółtych taksówek.

Wszechobecna podziemna sieć subway’a nieustannie zasila miasto ludzką rzeką. Wielokulturowy tłum, nim do niego przywykniesz, osacza, dyktuje tempo, wyostrza wszystkie zmysły. Tu nie można się czuć zagubionym, aby przetrwać musisz szybko podejmować decyzje. Powszechna uprzejmość nowojorczyków sprawia, że wszystko wydaje się łatwe i logiczne, bez trudu znajdziesz to, czego szukasz, tu nic nikogo nie zdziwi.

W licznych muzeach i galeriach zgromadzono wszystkie skarby świata. To co znamy z podręczników przyrody, historii sztuki i ludzkiej cywilizacji jest dostępne każdemu. Od szkieletów prehistorycznych gadów do kosmicznego promu, dzieła sztuki każdej epoki nieustannie zachwycają.

Nowy Jork, miasto ikona współczesnego świata nie lubi prowincjuszy, tu poczujesz się wyjątkowo, tu każdy jest u siebie. Kiedy opuszczasz Nowy Jork już za nim tęsknisz, to miasto uzależnia, to generator wszelkiej mocy, to energetyczny wampir, potrafi kochać z szaleńczą wzajemnością, porzuca bez żalu…

Włodzimierz Płaneta

 

Włodzimierz Płaneta – fotografią zajmuje się zawodowo od 1986 r. Prowadzi własne studio fotografii użytkowej. Artystyczny freelancer, miłośnik światła polarnego dnia i podróży w odludne krańce północnej Europy. Uzależniony od klimatycznych zaułków Krakowa i Wenecji. Portrecista krajobrazu kulturowego wyznawców chrześcijaństwa, prawosławia i judaizmu. Swoje prace prezentował na ponad 200 wystawach. Popularyzator sztuki fotografii, od 1993 r. prowadzi autorskie Warsztaty Fotograficzne w Krakowie. Autor fotograficznych albumów: Islandia, Wenecja, Krakowski Kazimierz, Kraków, Manhattan.

 

 

WERNISAŻ: 15 MARCA O GODZ. 19.00

WYSTAWA CZYNNA DO 12 KWIETNIA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Wernisaż Międzynarodowej wystawy Novem Novum

Według Pitagorasa świat jest zbudowany z liczb. Dlatego szukając tytułu wystawy pomyśleliśmy o liczbie osób w niej uczestniczących.

Dla Izraelitów dziewiątka była symbolem przeczucia, odrodzenia, podróży, nowości. U Greków to liczba rytualna, w chrześcijaństwie oznacza pełną boskość jako (3×3). Dla wyznawców islamu symbolizuje kontakt człowieka ze światem zewnętrznym. Z kolei w Indiach symbolizuje drogę duchową i odrodzenie – początek czegoś nowego.

Prowadząc grę słowną dotyczącą pochodzenia łacińskiego słowa dziewięć, łac. „novem”, można zauważyć analogię, jaką tworzy z słowem „novum”, oznaczającym nowość.  Dziewiątka to liczba, która poprzez 9 Muz rządzi sztukami pięknymi. Jest to także liczba, która kończy cykl (od 1 do 9) i zapowiada jednocześnie coś nowego. Jednak z uwagi na to, że w numerologii zamyka skalę, mówi także o dojrzałości duchowej, otwartości i wrażliwości. Liczbę tę kojarzy się z cechami charakteru takimi, jak: upór, refleksja, emocjonalność, wolność, talent i geniusz artystyczny, twórcza intuicja i otwartość. Są to cechy  osobowości, z których większość zawarta jest, w tak zwanej “osobowości artysty”.

Iwa Kruczkowska-Król

Iwa Kruczkowska-Król

 

Wystawa sztuki „Novem – Novum” jest spotkaniem dziewięciu różnorodnych osobowości twórczych. W wystawie udział biorą malarze i graficy z Polski, Niemiec oraz Republiki Czeskiej.

 

Uczestnicy wystawy:

Iwo Birkenmajer – malarz, rzeźbiarz, pastelista, rysownik, poeta. Członek ZPAP od 1995 roku. Należy również do AKWE, SPP i Klubu Polarnego. Wyróżniany wielokrotnie w konkursach polskich i zagranicznych. W 2005 roku otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. Swoją twórczość prezentował w Polsce, a także na licznych wystawach za granicą (m.in. Francja, USA, Dania, Holandia, Niemcy, Austria, Belgia, Szwajcaria, Chorwacja, Węgry).

Małgorzata Góra-Dereszowska – malarka, absolwentka PLSP w Krakowie oraz krakowskiej ASP w pracowni malarstwa prof. S. Karpowicza oraz prof. St. Rodzińskiego (dyplom z wyróżnieniem). Autorka kilkunastu wystaw indywidualnych. Uczestniczka wielu wystaw zbiorowych oraz międzynarodowych plenerów artystycznych (malarstwo, pastel, rysunek) w Polsce i na Słowacji. Prowadzi autorską galerią sztuki ART DECO w Chrzanowie.

Iwa Kruczkowska-Król – malarka, scenograf. Absolwentka krakowskiej ASP, dyplom z wyróżnieniem z malarstwa oraz aneks z tkaniny unikatowej (2004 rok). W tym samym roku obroniła dyplom ze specjalności scenografia. Ukończyła studia podyplomowe na Politechnice Gliwickiej na Wydziale Architektury, specjalność Architektura Wnętrz i Wzornictwo. Od 2012 roku studia doktoranckie na ASP w Krakowie. Członek ZPAP od 2014 roku, Członek Zarządu Głównego ZPAP. Wielokrotnie nagradzana i wyróżniana. Brała udział w wielu wystawach, plenerach i warsztatach w kraju i za granicą (m.in. Polska, Japonia, USA, Wielka Brytania, Irlandia, Niemcy, Holandia, Włochy, Francja, Rosja, Ukraina, Litwa, Bułgaria, Czechy , Słowacja, Węgry). Zajmuje się malarstwem, scenografią, tkaniną unikatową.

Jiří Kubelka – malarz, grafik, rysownik, designer. Ukończył średnią Artystyczno-Przemysłową Szkołę w Zeleznem Brode, atelier szkła prof. J. Novotny (1980 rok) następnie VŠUP w Pradze, atelier malarstwa monumentalnego – prof. Q. Fojtik (1987 rok). Autor przeszło 20 wystaw indywidualnych (m.in. Czechy, Kanada, USA, Polska, Austria). Uczestnik wielu wystaw zbiorowych malarstwa oraz szkła unikatowego (m.in. Czechy, Słowacja, Niemcy, Austria, Ukraina, Belgia, USA). Autor licznych realizacji autorskiego szkła w architekturze, czynny uczestnik międzynarodowych plenerów artystycznych.

Małgorzata Rosińska – malarka, rzeźbiarka, rysowniczka. Absolwentka PLSP im. A. Kenara w Zakopanem, następnie gdańskiej ASP w pracowni rzeźby prof. E. Sitka (1992 rok) oraz w pracowni malarstwa prof. W. Łajminga (1995 rok). Członek ZPAP. Autorka kilkudziesięciu wystaw indywidualnych (Niemcy, Polska). Udział w przeszło stu osiemdziesięciu zbiorowych wystawach malarstwa, rzeźby, grafiki oraz rysunku (m.in. Niemcy, Austria, Japonia, Holandia, Włochy, Luxemburg). Uczestniczka licznych międzynarodowych plenerów artystycznych. Związana z zakopiańską szkołą im. A. Kenara, prowadzi szeroką działalność pedagogiczną.

Anna Schumacher – malarka, ilustratorka. Studia na wydziale Historii Sztuki UJ (1999 rok). Absolwentka krakowskiej ASP w pracowni malarstwa prof. S. Karpowicza (2001 rok) oraz pracowni projektowania książki i typografii prof. R. Banaszewskiego (2001 rok). Autorka ponad dwudziestu wystaw indywidualnych (Polska, Czechy). Udział w kilkudziesięciu zbiorowych wystawach malarstwa (m.in. Polska, Francja, Dania, Słowacja, Niemcy, Czechy, Włochy). Członek ZPAP. Kuratorka wystaw. Uczestniczka wielu międzynarodowych plenerów  artystycznych. Pomysłodawczyni i kurator Międzynarodowego Pleneru Artystycznego im. Anny Górskiej.

Marta Wojnicka – graficzka, ukończyła Państwowe Liceum Plastyczne w Krakowie, następnie krakowską ASP. Dyplom w pracowni wklęsłodruku Prof. H. Ożóga w 2015 roku, aneks do dyplomu w pracowni malarstwa prof. S. Tabisza. Laureatka II nagrody Fioriena d’argento w XXXIII Premio Firenze we Włoszech. Zajmuje się grafiką, malarstwem, rysunkiem, projektowaniem graficznym.

Volker Thomas Wunderlich – malarz, restaurator malarstwa. Absolwent Handwerkskammer w Monachium w pracowni malarstwa ściennego i konserwacji (2002 rok), dyplom z wyróżnieniem. Od tego czasu specjalizuje się w technice trompe l’oeil oraz w malarstwie monumentalnym. Prowadzi autorskie Atelier Wunderlich. Specjalizuje się w różnorodnych technikach malarskich. Uczestnik wielu międzynarodowych plenerów malarskich (m.in. Czechy, Austria, Francja, Polska, Słowacja, Belgia, Włochy). Prowadzi szeroką działalność pedagogiczną.

Mira Skoczek-Wojnicka – malarka, grafik. Ukończyła krakowską ASP na Wydziale Grafiki. Dyplom w 1984 r. w pracowni wklęsłodruku i litografii. Wielokrotnie wyróżniana i nagradzana podczas konkursów malarstwa i grafiki w kraju i za granicą (m.in. Polska, Francja, Włochy). Brała udział w wielu plenerach malarskich. Członek ZPAP i SMTG. Uczestniczyła w około 100 wystawach, w tym kilkunastu indywidualnych. Uprawia grafikę, malarstwo, rysunek i projektowanie graficzne.

 

WERNISAŻ: 23 LUTEGO O GODZ. 19.00

WYSTAWA CZYNNA OD 17 LUTEGO DO 10 MARCA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

Małgorzata Rosińska

 

ALEKSANDRA KOWALSKA, SZÓSTE PIĘTRO

W swoim malarstwie staram się zapisać chwile. Interesuje mnie dialog między przedmiotami, martwa natura, a także pejzaż. Z chęcią opowiadam pewne historie, dlatego często moim pracom towarzyszą wiersze. Słowo stanowi uzupełnienie koloru, czy kreski.

W ostatnich latach zauroczyła mnie technika impastu. Wyrazista faktura, dzięki której światło w nieprzewidywalny sposób załamuje się i tworzy nowe jakości kolorystyczne – obraz wibruje – oddycha.

Wystawa Szóste piętro składa się z dwóch części: pierwsza pokazuje kilka prac z wystawy zatytułowanej Światło w dialogu z chwilą, gdzie światło buduje i określa formę. Obrazy drugiej części opowiadają o latach dziecięcych. Szóste piętro jest dla mnie prawdziwą rzeczywistością – miejscem, w którym jako dziecko przebywałam, ale to także symbol spełniania marzeń, to drabina bądź jej fragmenty na obrazach. Drabina po której warto się wspinać, by dojść do celu.

Mam nadzieje, że odnajdziecie Państwo w moim malarstwie to, co dla mnie ważne: kolor, fakturę, światło i dacie się zaprosić do wędrówki po ścieżkach autorskich opowiadań. Żywię nadzieję, że każdy z Was odnajdzie swój mały świat.

Serdecznie zapraszam na wernisaż wystawy malarstwa i koncert zespołu Impast o wspólnym tytule Szóste piętro.  Zaprezentujemy nasze autorskie kompozycje muzyczne z gatunku poezji śpiewanej z bogatą improwizacją instrumentalną. Zagramy kilka utworów z pierwszej płyty Pacierz na dobranoc oraz utwory, które wpisują się w treść obecnej wystawy, a stanowią zapowiedź drugiej płyty Szóste piętro.

Aleksandra Kowalska

 

Aleksandra Kowalska (ur. 1973 r.) – absolwentka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. J. Malczewskiego w Częstochowie, specjalizacja – jubilerstwo. W latach 1993–1998 studiowała na kierunku wychowania plastycznego na Wydziale Wychowania Artystycznego w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie. Uzyskała dyplom artystyczny z wyróżnieniem w pracowni grafiki artystycznej prof. Ewy Zawadzkiej. W 2008 roku otrzymała dyplom w zakresie wiedzy o kulturze w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. W 2014 roku ukończyła Akademię im. Jana Długosza w Instytucie Sztuk Pięknych na kierunku malarstwa – dyplom z wyróżnieniem pod kierunkiem prof. AJD Włodzimierza Karankiewicza. W 2015 roku uzyskała dyplom z historii sztuki na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Pracuje w Muzeum Regionalnym im. Zygmunta Krasińskiego w Złotym Potoku. Uprawia malarstwo sztalugowe, rysunek oraz grafikę artystyczną. Najchętniej maluje martwą naturę i pejzaże przy użyciu farby akrylowej z impastem.

 

 

WERNISAŻ: 20 STYCZNIA O GODZ. 19.00

WERNISAŻ POPRZEDZI KONCERT ZESPOŁU “IMPAST”

 

WYSTAWA CZYNNA DO 10 LUTEGO
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

DIALOG, PRACOWNIA RYSUNKU NR 3

Wystawa prac studentów z Pracowni Rysunku nr 3 prowadzonej przez dr. hab. Grzegorza Wnęka prof.ASP. Prezentowane na wystawie prace prezentują poszukiwania studentów i pedagogów na temat dialogu.

Tematyczna wystawa prezentuje najnowszy dorobek Pracowni Rysunku, która funkcjonuje w Katedrze Rysunku na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie. Program pracowni oparty jest z jednej strony na rozwijaniu umiejętności rysunkowych w studyjnych realizacjach, z drugiej daje możliwość studentom nieskrępowanego eksperymentu w dziedzinie rysunku, świadomego rozwoju i wolności w wyborze postawy twórczej.

 

wp_20161103_08_14_12_pro

Aneta Bożek

 

Uczestnicy wystawy:

Barbara Boetcher

Aneta Bożek

Katarzyna Cichoń

Alicja Dubańska

Dominika Guła

Adrianna Gurgul

Bartosz Jancik

Simona Komaniecka

Kinga Kostoń

Dominika Machowska

Adam Melnyczuk

Violeta Nesterchuk

Katarzyna Partyka

Natalia Spyrka

Katarzyna Vogelgesang

Patrycja Wojtanowska

Julia Woźniak

Dawid Zdobylak

Jana Zoryna

Magdalena Kulesza-Fedkowicz

Grzegorz Wnęk

 

 19

Adam Melnyczuk

 

WERNISAŻ: 15 GRUDNIA O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 16 STYCZNIA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

ARCHITEKTURA SECESYJNA WE LWOWIE

Poplenerowa wystawa zbiorowa uczennic liceów plastycznych z Zakopanego i Nowego Wiśnicza.

Prace powstały podczas pleneru we Lwowie w dniach 16-17 maja 2016 r. Inicjatorem pleneru był Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego oraz Wydawnictwo Wysoki Zamek – wydawca książki Secesja we Lwowie. Opiekę artystyczną zapewnili nauczyciele – Ireneusz Bęc (Zakopane) i Przemysław Sławiński (Nowy Wiśnicz). Na wystawie prezentowane są prace przygotowane w różnych technikach malarskich – ołówek, węgiel, piórko, akwarele, farby olejne.

 

WERNISAŻ: 8 GRUDNIA O GODZ. 17.00

WYSTAWA CZYNNA DO 13 GRUDNIA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

JANUSZ TRZEBIATOWSKI, MALARSTWO PASTELOWE

Janusz Trzebiatowski (ur. 1936) – jego twórczość to malarstwo, rzeźba, plakat, mała forma rzeźbiarska, medalierstwo, a także realizacje w zakresie architektury i scenografii. W dorobku także twórczość poetycka. Za całokształt twórczości odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta i Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta oraz Złotym Laurem za Mistrzostwo w Sztuce. Członek Assocation Internationale des Arts Plastiques AIAP, Federation Internationale De La Medaille FIDEM, Polish Society of America, Stowarzyszenia Twórczego POLART, Stowarzyszenia Pastelistów Polskich, Związku Polskich Artystów Plastyków, Związku Literatów Polskich, Stowarzyszenia Artystyczno-Literackiego i innych. Brał udział w licznych wystawach w kraju i za granicą.

 

j-trzebiatowski

 

WERNISAŻ: 15 LISTOPADA O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 7 GRUDNIA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

       j-trzebiatowski-2                       j-trzebiatowski

 

PRZEMYSŁAW SŁAWIŃSKI, WSPÓŁBRZMIENIE NASTĘPSTW

Zestaw prezentowanych realizacji dotyczy problematyki czasu. W odróżnieniu od klasycznego podejścia do tematów malarskich, w których artysta odnosząc się do rzeczywistości umownie unieruchamia ją jeszcze zanim zostanie zinterpretowana poprzez twórcze działania, np. nakazując trwać modelowi w bezruchu lub układając przedmioty w martwej naturze, Przemysław Sławiński maluje procesy dziejące się w czasie, obiekty znajdujące się w ruchu lub podlegające przemianie. Poprzez realizacje malarsko-rysunkowe autor próbuje spojrzeć na linearność czasu z perspektywy dwuwymiarowej przestrzeni kompozycji malarskiej. Celem artysty jest przełamywanie sekwencyjności w obrazowaniu następstw czasowych przedstawianych wydarzeń, tak, by współbrzmiały równolegle a jednocześnie były podporządkowane określonej hierarchii związanej ze skalą, ilością oraz wzajemnym położeniem w przestrzeni.

 

Na wystawę składają się trzy cykle: Rdzeń, Obrazy spektralne oraz Obraz emocji.

 

Rdzeń

 

Rdzeń układa się na kształt historii, wszystkie prace z tego cyklu, można w pewnym sensie postrzegać jako jeden obraz. Historia zaczyna się od rysunków przedstawiających proces powstawania obrazów i rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to moment ukazania  siebie jako twórcy w trakcie szkicowania przedmiotu, który stanie się głównym tematem cyklu. Druga płaszczyzna to przeskok w bliżej nieokreśloną rzeczywistość – jest ona powiązana z przedmiotem który jest obiektem rysunkowo-malarskich działań. W tej rzeczywistości występuje postać (podobna do autora obrazów) błądząca po wnętrzu obiektu. Obiekt ten, z małego niepozornego przedmiotu, który autor cyklu szkicował, stał się ogromną budowlą – labiryntem. To co jest wewnątrz tej budowli jest zagadką. Cel, sens, rdzeń poszukiwań bohatera znajdującego się wewnątrz budowli dopiero się formułuje i pozostaje tajemnicą.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Pozostałe realizacje to cykle niedużych szkiców malarskich, w których autor kontynuuje problematykę czasu, jednakże akcent położony został na to co rozgrywa się poza rzeczywistością postrzeganą wzrokowo –  główną rolę odgrywają dźwięki i przeżycia emocjonalne.

 

Obrazy spektralne

 

Są to szkice przedstawiające ruszające się obiekty fizyczne, których poszczególne fazy ruchu są na siebie nałożone warstwowo. Przedmioty fizyczne oddziałują na siebie w trakcie ruchu wydając dźwięki. Dźwięk można wizualizować poprzez spektrogramy, specjalne obrazy wygenerowane na podstawie nagranych cyfrowo dźwięków ukazujące ich natężenie, częstotliwość oraz rozłożenie w czasie. Kompozycje łączą w sobie widoki obiektów fizycznych w ruchu oraz przetworzone malarsko spektrogramy dźwięków, które te przedmioty wydawały, np uderzając o powierzchnię podłogi. Cykl ten jest próbą skonfrontowania dwóch światów, jeden to interpretacja poprzez obserwację (działanie twórcze artysty), drugi to interpretacja sygnału dźwiękowego, poddanego analizie poprzez algorytm (transformata fouriera) i wizualizacja go w formie spektrogramu.

 

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Obraz emocji

 

Trzeci cykl szkiców Obraz emocji to trawestacje fragmentów znanych obrazów. W wyodrębnionych postaciach ze znanych obrazów zaakcentowane zostały te strefy ciała które odpowiadają tzw. Mapie Emocji, tzn. miejscom w ciele człowieka które aktywują się w trakcie przeżywania określonych emocji (przejawia się to ich podwyższoną temperaturą, np. w wyniku podwyższonego ciśnienia krwi). Zjawisko to widoczne jest dzięki filmowaniu kamerą termowizyjną.

Obrazy Emocji - Duma i Przerażenie wg Goyi akryl 2014

 

Przemysław Sławiński (ur. 1976 r.)– absolwent Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom z wyróżnieniem w 2003 roku w pracowni prof. Jacka Waltosia. Aneks z Rysunku w pracowni prof. Bogusławy Morajdy Bortnik. Aneks ze Struktur Wizualnych w pracowni prof. Zbigniewa Bajka. Od 2007 roku jest członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Przemyślu. Obecnie pracuje jako nauczyciel Rysunku i Malarstwa w Liceum Plastycznym w Nowym Wiśniczu. Od 2014 roku jest doktorantem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

 

WERNISAŻ: 20 PAŹDZIERNIKA O GODZ. 19.00

WYSTAWA CZYNNA DO 11 LISTOPADA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

 

MONIKA STOLARSKA, HUŚ HA, HUŚ

Zasypiałam w rytm szczekania psów, przerywany siarczystymi przekleństwami wylatującymi z zaspanych ust sąsiadów. W nocy budziłam się na krótko, bo głodne świnie hałasowały w chlewie. Półprzytomny, bo czwarta nad ranem była, gospodarz pokrzykiwał na różowe, zniecierpliwione zwierzęta. Niesione w spracowanych rękach, wiadra pełne gotowanych ziemniaków, dwadzieścia razy skrzypnęły i wszystko cichło. Dwadzieścia razy, bo ze stodoły do chlewu dwadzieścia kroków było.

Koło siódmej rano na pastwiska wyganiało się krowy. Ten miał szczęście, kto pastwiska pod oknem nie miał. Ja szczęścia nie miałam. Metaliczny odgłos łańcuchów, ryczenie krów, gdakanie kur, beczenie kóz, miauczenie kota, gulgotanie indyków, pochrapywanie konia, szczekanie psów i…. – Tiu tiu tiusia, wiśta ha, do budy, huś huśśśś – słychać było nawoływanie człowieka. Gdy już się obudziłam i wyglądałam przez okno, widziałam setki wydeptanych ścieżek. Blisko domu były drogi psów, od domu babci do kurnika kolejna trasa, na łące swój ślad zaznaczyły kozy, a gdzieś na horyzoncie prowadząca z pastwiska do gospodarstwa wiła się kręta nić należąca do krów i gospodarza. Doskonale też widziałam te dwadzieścia kroków od stodoły do chlewu.

Przez lata zwierząt ubyło, a ścieżki poznikały, pozarastały trawą. Kilka z nich jest wciąż wydeptywanych, każdego dnia. A reszta? Reszta jest w mojej głowie.

Obserwacja codziennego współbytowania ludzi i zwierząt stała się̨ tematem mojego projektu, który nazwałam Huś ha, huś. Skoncentrowałam się w nim na ruchu jaki zachodzi pomiędzy ludźmi i zwierzętami. Na poszukiwaniu możliwości wykreślenia linii manewrów i ścieżek, ich nakładania i przecinania się, ale także przedstawienia powtarzalności i podobieństw. Moja opowieść́ o ruchu jaki wynika z koegzystencji ludzi i zwierząt nie jest dosłowna, bowiem zakodowałam ją za pomocą̨ pewnych kształtów, linii i znaków, których mniej lub bardziej można się doszukiwać w pierwowzorze, jakim była rzeczywistość.

Przez trzy lata obserwowałam i dokumentowałam wspólne życie ludzi i zwierząt. Z osobami, które wzięły udział w projekcie, zgromadziliśmy setki notatek i tyleż̇ samo filmów i zdjęć́. Za pomocą̨ kamer nagrywałam filmy, później przetwarzałam je, “czyściłam”, by finalnie uzyskać́ satysfakcjonujący mnie obraz przypominający siatkę̨ lub mapę̨. Wyabstrahowane z otoczenia linie, geometryczne formy, znaki sztucznie wykreowane oraz takie, które istnieją̨ naprawdę̨, składają̨ się̨ na luźną i zabawną opowieść́ o ruchu, drogach i zwyczajnym codziennym życiu ludzi z ich zwierzętami.

Jest pewna pozorna zawiłość w przemieszczaniu się ludzi i zwierząt, momentami chaotyczna. Jednak im bardziej zagłębiałam się w projekt, przyglądając mu się z wnikliwością laboranta, dostrzegłam jak bardzo misterne jest to zjawisko. Proste i logiczne, utkane liniami, przystankami, pętlami i powtórzeniami, przypomina mi siatkę nici w robótkach szydełkowych, drobiazgowy haft, czy w końcu mapę górską z zaznaczonym szlakiem. Szlakiem, po którym ludzie i ich zwierzęta poruszają się codziennie, zupełnie go nieświadomi. Przypuszczam, że Krzysiek nie zdawał sobie sprawy, że kot Imbir najczęściej przychodzi do niego “na głaskanie”, a Eryk, że jedna z kóz chodzi krok w krok za nim. Władek, że pies merda ogonem w momencie, gdy on podnosi do ust kawałek jedzenia, a kiedy go gryzie, pies przestaje merdać i znowu od początku. Dla mnie te odkrycia są czymś więcej niż pracami wiszącymi na ścianie galerii, są magią niewidoczną dla oka, czymś co intuicyjnie może wyczuwamy, ale zupełnie się nad tym nie zastanawiamy.

Przez cały proces powstawania prac towarzyszyło mi cytowane przez prof. Halinę Cader Pawłowską, opiekunkę projektu, Wesele Wyspiańskiego. Znalezienie tytułu wystawy, który byłby cytatem z tego dramatu wydawało się idealnym pomysłem. Siedzi w nim pewna magia, a rzeczywistość przeplata się z wytworami wyobraźni tak bardzo, jak codzienne ścieżki zwierząt i ludzi.

“Huś ha, huś – haj go, haj!

Pójdźże w tan, dalej w tan!”

 

Untitled-1

 

Monika Stolarska – absolwentka Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie na kierunku Grafika, gdzie obecnie jest słuchaczką studiów III-go stopnia pod opieką prof. Haliny Cader-Pawłowskiej. Zawodowe losy związała z działem muzycznym portalu Onet gdzie publikuje zdjęcia z wydarzeń kulturalnych. Autorka fotografowała spektakle teatralne m. in. Krzysztofa Warlikowskiego, Pawła Wodzińskiego, Bartka Frąckowiaka, Magdaleny Piekorz, czy Michała Borczucha. Prywatnie wykonuje multimedialne projekty, które mniej lub bardziej opowiadają o życiu pewnej, małej podkarpackiej wsi, z której pochodzi . Jej prace prezentowane były miedzy innymi w Muzeum Śląskim w Katowicach, Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki w Krakowie, Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, a także podczas Fotofestiwalu w Łodzi i Krakow Photo Fringe.

 

WERNISAŻ: 16 WRZEŚNIA O GODZ. 20.00

WYSTAWA CZYNNA DO 12 PAŹDZIERNIKA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

BLANKA DUDEK, ROZ–PATRZENIE

06Nowa seria obrazów Blanki Dudek Roz-Patrzenie – to kontynuacja i rozwinięcie jej malarskich pomysłów przedstawionych w poprzednim cyklu Przemiany. Dzięki swojej niezwykłej wyobraźni malarka kreuje świat, w którym współistnieją elementy rzeczywiste i wyśnione, a sylwetki ludzi i zwierząt przenikają się wzajemnie ulegając nieustannym metamorfozom. W malarstwie Blanki  odnaleźć można detale namalowane z wielką precyzją jak i niewyraźne, niepokojące kształty, które poruszają u odbiorcy to co tajemnicze, podświadome, niejednoznaczne.

Roz-Patrzenie to tytuł, który, może trochę przewrotnie, kojarzy się semantycznie z patrzeniem rozbieżnym, patrzeniem, w różnych kierunkach. W dyptyku Patrząc w Dal po prawej stronie twarz kobiety pojawia się na tle sylwetki orła, po lewej, bliżej nieokreślony kształt w dramatycznej pozie wychyla się zza szklanej zasłony. Być może szuka pomocy? Człowiek i zwierzę na płótnie spoglądają w różnych kierunkach; oczy kobiety zwrócone są na postać za szybą natomiast spojrzenie orła jest nieodgadnione, jak gdyby trochę nieobecne. Wydaje się on jednak patrzeć na widza, być może w oczekiwaniu na jego reakcję, komentarz? Kolory na obrazie są bardzo stonowane, chłodne, powodują niemiły dreszcz. Czy mamy nieskończone prawo do swobodnej interpretacji, jak bardzo można być winnym przez zaniechanie?

Obraz Granica to dialog kontrastów, dyptyk, w którym malarka przeciwstawia sobie człowieka i zwierzę, przestrzeń otwartą i zamkniętą, naturalne światło pochmurnego dnia i delikatną grę światłocienia na twarzy kobiety. Podobnie jak w przypadku pozostałych obrazów, ważnym detalem wydaje się być zasłona częściowo zakrywająca papugę. Prawda o nas samych jest często dużo bardziej skomplikowana niż nam się wydaje.

Wracając do refleksji na temat tytułu cyklu obrazów. Przedrostek Roz może sugerować odejście od pierwotnego sensu słowa, zmianę w postrzeganiu jakiejś czynności. W kontekście malarstwa Blanki, w ten sposób Roz-Patrzenie rozumieć trzeba jako inny rodzaj percepcji, jako patrzenie przez rozmycie. Oddalenie to wyjątkowy obraz w całej serii; kształt ptasiej głowy znajdujący się pośrodku płótna został bardziej zasugerowany niż namalowany. Patrząc na jego ulotną, delikatną formę,  można odnieść wrażenie, że powstał w całości z barwnego dymu lub został utkany z kolorowych włosów. Wypatrzony za przezroczystą zasłoną, rozmyty dziób papugi mocno kontrastuje z niepokojąco gładkim, lazurowym tłem. Abstrahując od tematu obrazu, intryguje w nim zestawienie kolorów – w malarstwie Blanki niebieski i jego pochodne często tworzą tło, w Oddaleniu jednak centralna pozycja czerwonego, subtelne odcienie zieleni, szarości i różu tworzą interesującą, niezwykle dynamiczną przestrzeń wizualną dla percepcji widza. Wrażenie dynamiki tego obrazu potęgowane jest również przez jego pionową symetrię i planowane rozmycie kształtu zwierzęcia. Rozmycie czy raczej Roz-Patrzenie?

Marek Waszuta

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Patrząc w dal

 

Blanka Dudek (ur. 1983) – absolwentka Wydziału Malarstwa ASP w Krakowie, dyplom w pracowni prof. Jacka Waltosia w 2009 r. Stypendystka Ecole Nationale Superieure des  Beaux- Arts w Paryżu, w ramach programu Sokrates- Erasmus. Od 2014 r. środowiskowe studia doktoranckie w krakowskiej ASP. Zajmuje się malarstwem i rysunkiem.

Wybrane wystawy: wystawa malarstwa Zanurzenia, Galeria Sztuki Ślimak, Wrocław, 2016; wystawa malarstwa Przemiany, Galeria Politechniki Krakowskiej Kotłownia, Kraków, 2015; wystawa pokonkursowa II Międzynarodowy Konkurs Artystyczny –  Pejzaż Współczesny, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa, 2015;  wystawa pokonkursowa 12  Międzynarodowy Jesienny Salon Sztuki – Medal Rektora ASP w Krakowie, BWA, Ostrowiec Świętokrzyski, 2014; wystawa pokonkursowa III Triennale Malarstwa Animalis, Galeria MM, Chorzów, 2014.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oddalenie

 

FINISAŻ: 6 WRZEŚNIA O GODZ. 19.00

WYSTAWA CZYNNA OD 1 SIERPNIA DO 9 WRZEŚNIA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Granica

HANNA KELKER, W DRODZE – KRAJOBRAZ AMERYKAŃSKI

 

W podróż po Stanach Zjednoczonych należy zabrać aparat fotograficzny. W drodze odkryjemy interesujące miejsca warte upamiętnienia. W tym rozległym kraju znajdują się cuda natury, takie jak wodospad Niagara lub Wielki Kanion, jak również wspaniałe dzieła stworzone przez mieszkańców Ameryki – znakomite dzieła sztuki, architektury, nawet całe miasta jak choćby Nowy Jork. Chociaż moje fotografie pokazują mały fragment USA, jednak nawet w tak wycinkowej formie ilustrują piękno i różnorodność krajobrazu i charakteru jego różnych regionów.

 

Mieszkam od wielu lat w Nowym Jorku – mieście tętniącym życiem, jednym z największych centrów finansowych i kulturalnych świata. Nowoczesna architektura sąsiaduje wprost niekiedy z zabytkami dawnego budownictwa: XXI-wieczna cywilizacja styka się z naturą – pięknymi parkami; pragmatyka życia metropolii znajduje miejsce dla efektownych muzeów, tysiąca galerii, miejsc rozrywki i wypoczynku. Mieszkańcy Nowego Jorku – wśród nich Polacy – to mieszanka narodowościowa i kulturowa całego świata. Miasto samo w sobie, ze swą nadzwyczajną różnorodnością, stanowi bardzo interesujący obiekt do fotografowania

 

Mimo wielu zalet miasta, z przyjemnością wyruszam w drogę – w Amerykę. Biorę aparat fotograficzny, by wśród rozległych amerykańskich przestrzeni znaleźć spokój i wytchnienie. Droga może mnie zaprowadzić dalej do małych miasteczek w centralnych stanach (Midwest) położonych miedzy połaciami pól rolnych. Można tam odnaleźć ślady XIX-wiecznego stylu życia, piękne stare drewniane domy o stylowych wnętrzach i zachowane jeszcze gdzieniegdzie tradycje amerykańskiej historii.

 

Podczas ostatniej podróży do północno zachodnich stanów USA jechałam ze stanu Waszyngton do stanu Idaho piękną drogą wijącą się wśród wzgórz pokrytych złocistymi polami pszenicy.  Idaho jest znane z malowniczych rzek, wartkich potoków i pięknych terenów górzystych. W południowych stanach, na przykład w Luizjanie, znajdziemy plantacje, na których kiedyś pracowali niewolnicy, oraz wspaniale siedziby ich właścicieli. W Nowym Orleanie, w delcie Mississippi widoczny jest wpływ kultury francuskiej. Zatłoczone ulice miasta z unikalną XIX-wieczną architekturą i muzyka jazzowa grana przez liczne lokalne zespoły tworzą atmosferę tego miejsca.

 

Często podróżuję do Arizony, pustynnego stanu, słynnego z niezwykłych formacji różnokolorowych skał. Interesujący krajobraz Arizony jest malowany wspaniałymi barwami przez światło wschodzącego i zachodzącego słońca. Kolor pejzażu zmienia się z ruchem słońca po niebie. To wspaniały temat dla fotografii.

 

W drodze przez Stany Zjednoczone natykam się na widoki, które nie są konwencjonalnie piękne, ale wzbudzają moją fascynację: stare, zaniedbane budynki o tajemniczej przeszłości, graffiti na ścianach miejskich budynków, czy opuszczone zabudowania przemysłowe. Ale chyba najbardziej interesują mnie sceny, których głównym tematem jest światło i obrazy przez nie malowane, na przykład odbicia tworzące świetlne kopie przedmiotów i cienie wprowadzające osobliwy nastrój. Magiczny świat cieni jest różnorodny: może to być delikatna roślinność wzbudzająca liryczny nastrój, lub masywne, groźne kształty. Uchwycenie tych efemerycznych świetlnych chybotliwych i ulotnych obrazów jest nie lada sztuką i zarazem sporym artystycznym wyzwaniem.

 

Źródłem inspiracji są dla mnie prace amerykańskiego fotografa Paula Stranda: jego pejzaże i fotografie, w których cienie są ważnym elementem kompozycji. Paul Strand napisał Fotograf powinien mieć szacunek dla obiektu, jaki ma przed sobą. Zdanie to mogłabym potraktować jako motto dla mojej sztuki. Inspirują mnie również obrazy twórców amerykańskiej grupy artystów „Hudson River School” oraz impresjoniści. Dla tych drugich istotą ich sztuki było mistrzowskie przedstawienie zmiennych kolorów w zależności od światła.

 

Pierwsze muzea, które zwiedziłam – Muzeum w Sukiennicach oraz Pałac Sztuki w Krakowie spowodowały, że „od małego” stałam się entuzjastką sztuki, a dzieła polskich malarzy zapisały się na trwale w mej wyobraźni  służąc za źródło inspiracji.

 

Wystawa W DRODZE przedstawia fotografie z moich podróży po USA – pejzaż amerykański oraz uchwycone przeze mnie obrazy malowane przez światło. Była to dla mnie nie tylko interesująca podróż i znakomita okazja do fotografowania scen zobaczonych w drodze, ale też i podróż przez życie oraz sposobność obejrzenia rzeczywistości z perspektywy moich doświadczeń, przeżyć oraz polskiej i amerykańskiej wrażliwości.

Hanna Kelker

3-IMG_8635-NEW copy small file

 

Hanna Kelker – mieszka w Nowym Jorku, gdzie bierze czynny udział w życiu polskiej społeczności miasta. Jest członkiem zarządu Polskiego Instytutu Naukowego, członkiem Rady Powierniczej Fundacji Kościuszkowskiej oraz członkiem Polsko-Amerykańskiego Klubu Fotografika. Autorka ukończyła kursy fotografii w New York University.

Fotografie autorki były pokazane w Nowym Jorku na licznych wystawach zbiorowych, między innymi podczas dorocznych salonów Klubu Fotografika, w SoHo Photo Gallery, oraz na wystawach indywidualnych w Galerii Kuriera Plus, w Galerii Polskiego Instytutu Naukowego i w polskiej Galerii w Starbucks na nowojorskim Greenpoincie.

 

WERNISAŻ: 15 LIPCA O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA OD 6 LIPCA DO 26 LIPCA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

5-Oak alley Plantation 3-10-2012 3020

WYSTAWA FAMILIJNA, V POKOLEŃ

Wystawa  organizowana w Galerii Lamelli to podsumowanie projektu Family Exhibition Pięć Pokoleń, prezentującego dorobek artystyczny rodziny Bobów.

Na siódmej, ostatniej wystawie interdyscyplinarnej odbywającej się w ramach projektu prezentowane są prace w dyscyplinach takich jak: rysunek, malarstwo, grafika warsztatowa, grafika cyfrowa, rzeźba, instalacja, projekt kostiumu, tkanina artystyczna i formy konceptualne.

Projekt związany z jubileuszem 45-lecia pracy twórczej Bogusława M. Boba/Colin.

 

Autorzy wystawy:

 

Leon Kowalski – malarstwo

Halina Kowalska-Kostecka – malarstwo

Bogusław M. Boba/Colin – malarstwo, instalacje

Bolesława Habdank-Wojewódzka (Boba) – malarstwo i grafika

Dariusz Vasina – grafika

Bożena Boba-Dyga – grafika cyfrowa, formy konceptualne

Noemi Tallarino (Boba) – malarstwo i grafika

Klaudia Tesarczyk (Boba) – malarstwo i tkanina artystyczna

Seweryn Habdank-Wojewódzki – grafika cyfrowa

Danuta Habdank-Wojewódzka – malarstwo i rzeźba

Jędrzej Dyga – rysunek

Zofia Boba – projekt i realizacja ubioru, rysunek

Michał Boba – malarstwo

 

57858

 

WERNISAŻ: 20 CZERWCA O GODZ. 19.00

Wernisaż poprzedzi familijne autorskie wydarzenie muzyczno-poetyckie, godz. 18.00, Sala Teatralna

 

WYSTAWA CZYNNA DO 4 LIPCA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

WYDZIAŁ SZTUKI W MIEŚCIE 4.0 – BADANIE ZNAKÓW, ODKRYWANIE SENSÓW

Wystawa prac malarskich, rysunków oraz obiektów przestrzennych.

Znaki mają charakter abstrakcyjny, funkcjonują na płaszczyznach uniwersalnych i szczegółowych – duchowych, mentalnych i materialnych, są wyrazicielami myśli, uczuć i emocji, są nośnikami informacji. Za pośrednictwem znaków wysyłane są sygnały, których odczyt zależy od uwarunkowań kulturowych, od tradycji, znajomości informacyjnego kodu. W przypadku sztuki poszukiwanie sensu dzieła wykracza poza mechaniczne przyporządkowanie tego, co znaczone i tego, co znaczące. Wrażliwość odbiorcy, jego wykształcenie, obycie z dziełami sztuki otwierają pole możliwych interpretacji, stwarzają warunki do rekonstruowania znaków w wizualny przekaz tak w warstwie świadomej jak i podświadomej. Znaki tworzone przez artystę odsyłają odbiorcę do innej rzeczywistości niż ta, którą same tworzą, pośredniczą w wywoływaniu obrazów, prowokują do refleksji, sygnalizują sytuacje, o których mogą mówić sposobami właściwymi dla języka plastycznego.

 

na stronę

Grzegorz Wójcik

 

WERNISAŻ: 10 CZERWCA O GODZ. 13.15

WYSTAWA CZYNNA DO 17 CZERWCA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

ZBIGNIEW POZARZYCKI, ZAKŁÓCENIE BEZRUCHU

Zbigniew Pozarzycki / Zakłócenie bezruchu. Kilka uwag o czasie, przemijaniu i fotografii.

Zbigniew Pozarzycki

Zbigniew Pozarzycki jest wykładowcą na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w Instytucie Sztuki PWSZ w Tarnowie, twórcą krakowskiego Kursu Fotografii Artystycznej. Zajmuje się fotografią. Jest autorem i kuratorem wielu wystaw.

WERNISAŻ: 17 MAJA O GODZ. 19.30

WYSTAWA CZYNNA DO 4 CZERWCA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.: 11–18, W SOBOTY W GODZ.: 11–16
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

Wystawa jest częścią Krakow Photo Fringe. więcej >>

Krakow Photo Fringe 2016 jest organizowany przez Fundację Lablab i Fundację Sztuk Wizualnych.

logo_fringe_2016_v1FSWlogo_LABLAB

 

ANDRZEJ BĘBENEK, 30 LAT Z ROMBEM

Wernisaż wystawy fotografii Andrzeja Bębenka 30 lat z rombem. 

 

„Moja fascynacja rombem jest bardziej emocjonalna niż matematyczna, ponieważ dostrzegam w nim tajemniczą dwuznaczność. Romb jest geometrycznie dekoracyjny i irracjonalnie filozoficzny. Między wewnętrznie ostrymi i rozwartymi kątami, romb wydaje się dumnie trwać w symetrii i harmonii, ale też, w zależności od kontekstu, frywolnie traci równowagę. Ma w sobie dość energii by nią tryskać, równocześnie potrzebuje protezy innej formy dla dźwignięcia się z upadku (podobno jest ułomkiem, ponieważ to „kopnięty kwadrat”, ale mimo tej przywary staje się symbolem świata wyobrażonego i nierzeczywistego, w przeciwieństwie do kwadratu, symbolu ziemskiej rzeczywistości).

 

Romb istnieje i jest naturalistyczny. W swoich twórczych transformacjach i kontekstowych poszukiwaniach, romb, niczym demiurg, ujawnia przyziemne i kosmiczne przesłaniania istnienia swojej wyjątkowej tożsamości. Ten równoległobok równolegle do mojej tożsamości – żywej tu i teraz – dzieli ze mną los. Tylko, że jak stwierdził kiedyś mój kolega: gdyby przyszła zagłada tego świata, to romb pozostanie, będzie istniał w krystalicznej strukturze jego początku, będzie istniał bez końca. Ale co mi szkodzi prowadzić z nim dyskurs w procesie twórczym, mimo że za nic nie zmieni się jego formy? Romb milczy, ale ileż w tym milczeniu prowokacji!”

 

Andrzej Bębenek

 

promocja 2

 

Andrzej Bębenek (ur. 1950) – studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskał w pracowni wklęsłodruku u profesora Mieczysława Wejmana. Laureat nagrody Grand Prix na I Triennale Grafiki Polskiej w Katowicach (1991). Profesor nadzwyczajny na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.

 

promocja 1

 

WERNISAŻ: 12 KWIETNIA O GODZ. 19.00

WYSTAWA CZYNNA DO 10 MAJA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

promocja 3

 

Wernisaż w Śródmiejskim Ośrodku Kultury:

Kolorowe romby witały gości już od wejścia

Zjęcie 2Zjęcie 3Zdjęcie 1

Były obecne również w Galerii…

zdjęcie 10

…oglądający mieli więc pełne prawo po nich chodzić

Zdjęcie 8

Zdjęcie 5

Zdjęcie 7

Niektóre romby zawierały autograf autora co skłoniło do poszukiwań

Zdjęcie 6

Zapraszamy na kolejne wernisaże!

STOWARZYSZENIE PLASTYKÓW ZIEMI KRAKOWSKIEJ, NASZE MIEJSCE

Prezentowana wystawa wpisuje się w cykl wystaw jubileuszowych Stowarzyszenia Plastyków Ziemi Krakowskiej, które w 2016 roku obchodzi 35-lecie istnienia. Wystawa jest podsumowaniem aktywności plenerowej i wystawienniczej SPZK na terenie różnych dzielnic Krakowa, w ramach  realizacji w 2015 roku zadania Nasze Miejsce, finansowanego przez Gminę Miejską Kraków.

 

Po deszczu_40X60_olej Maria Sularz

Maria Sularz

 

Stowarzyszenie Plastyków Ziemi Krakowskiej skupia ludzi różnych zawodów, dla których sztuka jest istotnym elementem życia. Stowarzyszenie prowadzi działalność artystyczno-społeczną, a jego członkowie uczestniczą w wielu wystawach, festiwalach, konkursach, zdobywając nagrody i wyróżnienia.

Więcej informacji o SPZK można znaleźć na  stronie internetowej: www.spnzk.blogspot.com/

 

Autorzy:

Maria Baster-Grząślewicz

Zofia Baszczuk

Ewa Borowiejska

Halina Gołębiowska-Kęsek

Roman Górecki

Janusz Janiczek

Bogusław Maciej Kaczmarczyk

Ewa Kapturska

Krystyna Kasperkiewicz

Paweł Małota

Ewa Paluch

Elżbieta Rączkowska

Danuta Siedlecka-Sułek

Krystyna Siedlecka-Szwarnóg

Ewa Skrzek

Włodzimierz Szelest

Dorota Satoła

Grażyna Steinmetz

Maria Sularz

Wanda Wilk

Małgorzata Wójtowicz-Cichoń

 

Nasze Miejsce, tusz, pastel, akryl, 50x70, Maria Baster-Gr%09ząślewicz

Maria Baster-Grząślewicz

 

WERNISAŻ: 8 MARCA O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 7 KWIETNIA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

Na Krakowskim Rynku

Ewa Paluch

CARTE BLANCHE, PRACOWANIA TKANINY ARTYSTYCZNEJ ASP W KRAKOWIE

 

Carte Blanche – wolna ręka, wolny wybór, chciałoby się powiedzieć wolna wola. Ograniczenie, zakaz, przeciwdziałanie oraz opór to pojęcia, które uczestnicy wystawy przeciwstawiają nieograniczonej swobodzie działania, kreatywności i wrażliwości artystycznej.

Wystawa wpisuje się w szczególny dla tkaniny rok, w którym odbędzie się 15 Międzynarodowe Triennale Tkaniny w Łodzi. Triennale w Łodzi jest największym i najstarszym międzynarodowym przeglądem tkaniny unikatowej na świecie. Od 1972 roku co trzy lata artyści z całego świata prezentują prace w Łódzkim Muzeum Włókiennictwa, dzięki czemu Triennale jest reprezentatywną ekspozycją dla stanu współczesnej sztuki włókna.

III Pracownia Interdyscyplinarna – Pracownia Tkaniny Artystycznej ASP w Krakowie pod kierunkiem profesor Lilli Kulki oraz doktor Joanny Zemanek, pragnąc wpisać się w ten wyjątkowy rok, prezentuje w Galerii Lamelli prace pedagogów oraz studentów i doktorantów. Od kilku lat, w czasie kiedy odbywa się Triennale, pracownia organizuje wystawy, które odwiedzane są przez gości między innymi z USA, Japonii oraz Izraela.

Dokumentacja z wystawy w Lamelli będzie prezentowana w trakcie imprez towarzyszących 15 Międzynarodowemu Triennale Tkaniny.

 

Galeria Lamelli

Joanna Zemanek

 

 

AUTORZY:

 

Lilla Kulka – studiowała na Wydziale Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie oraz na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W 1972 roku uzyskała dyplom z wyróżnieniem z malarstwa i tkaniny w pracowniach prof. Stanisława Teisseyre`a i prof. Magdaleny Abakanowicz. Prowadzi III Pracownię Interdyscyplinarną – Pracownię Tkaniny Artystycznej na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zajmuje się sztuką włókna, malarstwem i działaniami interdyscyplinarnymi.

 

Joanna Zemanek – w 2005 r. uzyskała podwójny dyplom z tkaniny artystycznej i malarstwa na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie. Adiunkt na Wydziale Malarstwa w Katedrze Interdyscyplinarnej w III Pracowni Interdyscyplinarnej Tkaniny Artystycznej Prof. Lilli Kulki. W 2012 r. obroniła tytuł doktora sztuki w dyscyplinie artystycznej sztuki piękne na Wydziale Malarstwa w macierzystej uczelni. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, tkaniną artystyczną, tworzy obiekty, instalacje oraz filmy wideo.

 

Krystyna Malinowska – absolwentka Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.  Dyplom uzyskała w Pracowni Malarstwa prof. Andrzeja Bednarczyka. Aneks do dyplomu zrealizowała w Pracowni Tkaniny Artystycznej pod kierunkiem prof. Lilli Kulki. Brała udział w wielu wystawach w kraju i za granicą. Zajmuje się malarstwem, grafiką komputerową, ikonopisarstwem, a także tworzy autorskie unikatowe tkaniny w technice batiku. Uczestniczka Studiów Doktoranckich w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.

 

Iwa Kruczkowska-Król – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w Pracowni Malarstwa prof. Jacka Waltosia w 2004 roku. Aneks do dyplomu zrealizowała w Pracowni Tkaniny Artystycznej pod kierunkiem prof. Lilli Kulki. W 2004 roku zrealizowała również dyplom ze specjalności Scenografia pod kierunkiem prof. Krystyny Zachwatowicz-Wajda. Zajmuje się malarstwem, tkaniną unikatową oraz scenografią filmową i teatralną. Uczestniczka Studiów Doktoranckich w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.

 

Agnieszka Jagiełka – W latach 2008-2012 studiowała na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego na Uniwersytecie Papieskim im. Jana Pawła II. W 2013 roku otrzymała tytuł magistra historii sztuki. Studiuje na Wydziale Malarstwa w III Pracowni Interdyscyplinarnej (Pracownia Tkaniny Artystycznej) pod kierunkiem prof. Lilli Kulki oraz w Pracowni Rysunku pod kierunkiem dr Rafała Borcza na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

 

Katarzyna Kalinowska – Studentka II roku Malarstwa i III roku Edukacji Artystycznej w Zakresie Sztuk Plastycznych na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni prof. Lilli Kulki.

 

Anna Kaseja – Studiowała na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej, dyplom w 2014 r. Obecnie studentka IV roku na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni prof. Lilli Kulki. Zajmuje się malarstwem, instalacją i projektowaniem wnętrz.

 

Paulina Niemczyk –studentka na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych, w Trzeciej Pracowni Interdyscyplinarnej – Pracowni Tkaniny Artystycznej pod kierunkiem prof. Lilli Kulki i dr Joanny Zemanek. Stypendystka Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie dla najlepszych studentów w latach 2014/2015 i 2015/2016. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, tkaniną artystyczną, fotografią, tworzeniem obiektów i instalacji. Brała udział w około 30 wystawach i pokazach zbiorowych.

 

Iryna Petrenko – w 2013 r. ukończyła studia w Kijowskim Narodowym Uniwersytecie Technologii i Wzornictwa na Wydziale Grafiki (dyplom pod kierunkiem prof. J. Guly). Od 2014 r. studentka ASP w Krakowie w pracowni prof. T. Kotkowskiej-Rzepeckiej oraz w Trzeciej Pracowni Interdyscyplinarnej – Pracowni Tkaniny Artystycznej pod kierunkiem prof. Lilli Kulki i dr Joanny Zemanek. Brała udział w licznych plenerach, wystawach i aukcjach w Kijowie.

 

Joanna Rolicka – Studiuje na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w Pracowni Interdyscyplinarnej  pod kierunkiem prof. Zbigniewa Bajka. Zajmuje się malarstwem, kolażem oraz  tkaniną artystyczną.

 

Ganna Kotsar – Ukończyła Państwową Szkołę Plastyczną w Kijowie. Studiuje na Wydziale Malarstwa w III Pracowni Interdyscyplinarnej (Pracownia Tkaniny Artystycznej), pod kierunkiem prof. Lilli Kulki.  Uczestniczka  programu Erasmus w Stambule w Turcji. Brała udział w wystawach w  Polsce i zagranicą. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem oraz  instalacją.

 

malinowska

Krystyna Malinowska

 

WERNISAŻ: 9 LUTEGO 2016 O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 4 MARCA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

3

Paulina Niemczyk

BASTIEN DUPARCHY, TUKKI

TUKKI to słowo oznaczające podróż. Tytuł wystawy zaczerpnięty został z narzecza Wolof, używanego między innymi w Senegalu. W podróż do tego afrykańskiego państwa zabiera nas artysta.

Autor poprzez swoją wystawę pragnie zaprosić do odkrywania kraju, w którym dominuje różnorodność. Odkrycia, niespodzianki i lekcje – to doświadczenia fotografa z pobytu w Senegalu. Oglądając fotografie odbędziemy podróż z Dakaru do Lompoul, znajdziemy się na wyspie niewolników, na wyspie Goré, Kebemer i wielu innych.

Jak mówi sam autor: Nadszedł czas, aby spakować wszystko. Mam nadzieję, że jesteś gotowy na ten wyjazd!

 

thumb_DSC_0091_1024

 

Bastien Duparchy – 22 letni  Francuz, zawsze szukający nowych doświadczeń. W czasie studiów w 2013 roku postanowił wyjechać na trzy miesiące do Nepalu na staż dziennikarski. To doświadczenie pokazało mu wiele nowych możliwości. Będąc amatorem w dziedzinie fotografii, kupił swój pierwszy aparat i postanowił zająć się fotografią. Bardzo szybko fotografia stała się jego pasją i doskonałym sposobem, aby dzielić się z innymi własnymi przeżyciami. W czasie fotografowania stara się uchwycić chwilę, działanie oraz inne poruszające elementy. W ten sposób zatrzymuje moment, który wywołuje w nim emocje.

 

thumb_DSC_0339_1024

 

WERNISAŻ: 14 STYCZNIA 2016 O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 5 LUTEGO
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

thumb_DSC_0052_1024

JOANNA RÓG-OCIEPKA, SERENITY SÉRÉNITÉ

Tytuł wystawy to świadome nawiązanie do opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza, w którym pisarz porusza odwieczny temat sensu życia i nieuchronności śmierci. Mimo, iż można odnaleźć w nim zachwyt nad kształtem świata i istnienia, opowiadanie podszyte jest pesymistyczną wizją wywiedzioną z egzystencjalnej filozofii. W przeciwieństwie do niego, artystka chce dać nam nadzieję, iż ów Serenity, a więc stan pogody ducha jest możliwy. W obrazach chce ujawnić nadzieję, że miłość może przezwyciężyć śmierć.

Jedynymi postaciami ukazującymi się w pracach są artystka oraz jej ojciec, przedstawieni w rzeczywistości pełnej geometrycznych bądź abstrakcyjnych kształtów, obrazujących nadnaturalne kosmiczne siły nadające kompozycjom kierunek. Są one symbolami stanów ducha, na płaszczyźnie których rozgrywa się osobista relacja artystki z ojcem. Dzięki nim również prezentowane prace nabierają uniwersalnego znaczenia.

W cyklu relacja dwóch osób oraz konfrontacja artystki ze śmiercią ojca, staje się punktem wyjścia do rozważań o istnieniu. Ważnym motywem tej relacji jest dotyk jako nośnik uczuć przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Dzięki gestom miłość może trwać.

Karolina Oczkowska

 

DSC_0196   DSC_0312

 

Joanna Róg-Ociepka – absolwentka ASP w Krakowie, (ukończyła wydział Malarstwa, dyplom zatytułowany Samotrzeć obroniła u profesora Jacka Waltosia), stypendystka we francuskiej artystycznej szkole wyższej ESBA w Dijon. Należy do ZPAP okręgu krakowskiego. Współpracuje z Fundacją Sztuki Nowej Znaczy Się i Teatrem Nowym z Krakowa. Od 2010 roku prowadzi pracownię artystyczną FRESCOARTE, w ramach której tworzy i wykonuje malowidła, freski i murale dla osób prywatnych i instytucji. W malarstwie interesuje ją wrażenie cykliczności czasu i nakładanie się wydarzeń z przeszłości na teraźniejszość. Momenty krańcowe: końca i początku oraz momenty przejścia: zapętlenia czasu i zdarzeń. Jak sama podkreśla: To emocje tworzą człowieka, a moje postaci chcą mówić z obrazu o kondycji swojej i odbiorcy. Wzmacniam stan mojej postaci poprzez syntetyczne tło na szarym podobraziu. Szarość to zarazem symbol powietrza i przestrzeni. Pragnę, aby moje dzieła wciągały, niepokoiły, zmuszały do refleksji i inspirowały.

 

3

 

WERNISAŻ: 3 GRUDNIA 2015 O GODZ. 18.00

PODCZAS WERNISAŻU ODBĘDZIE SIĘ RECITAL EMILII ŻUREK

WYSTAWA CZYNNA DO 5 STYCZNIA 2016
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

DSC_0193

 

 

 

JOANNA BĄK, DOM

DOM to opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca, o próbie powrotu do korzeni, do utraconych bezpowrotnie mitycznych przestrzeni dzieciństwa. To także symboliczne budowanie domu w obrębie zapamiętanych miejsc wspólnych, pokazane poprzez realną podróż z drzwiami i oknem pochodzącymi z około stuletniego, drewnianego domu, przez który przetoczyło się już kilka pokoleń.

Scenerią cyklu stają się nie tylko krajobrazy stworzone przez naturę, ale też przestrzenie już zagospodarowane przez człowieka lub przez niego opuszczone. W nie zostają wpisane ściany domu – kruchego i onirycznego, potraktowanego raczej jako jeden z tropów pamięci…

 

SOK2

 

Joanna Bąk – absolwentka filologii polskiej z edytorstwem i komunikacją medialną Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, studium dziennikarskiego, studiów podyplomowych z zakresu technologii multimedialnych i grafiki komputerowej, a także studiów podyplomowych z fotografii ukończonych w Warszawskiej Szkole Fotografii. Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, uzyskała także stypendium twórcze Prezydenta Miasta Krakowa. Autorka książki poetycko – fotograficznej Pan tu nie leżał oraz tomiku Pomiędzy, tekstów poetyckich, prozatorskich i dziennikarskich publikowanych m.in. w Formacie, Dzienniku Polskim, Akancie, Fragile, Gazecie Kulturalnej. Laureatka licznych konkursów; otrzymała między innymi Nagrodę Województwa Małopolskiego Ars Quaerendi za wybitne działania na rzecz rozwoju i promocji kultury przyznaną w duecie z Tomkiem Sikorą, tytuł Honorowego Laureata Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego FAMA z dziedziny fotografii, nominację w plebiscycie 7. Nadziei Miasta Krakowa, literacką przepustkę Zwierciadła i inne. Ma na koncie wiele wystaw fotograficznych. Jedna z nich, należąca do projektu Na miotle przez świat – Peru, Boliwia, towarzyszyła spotkaniu Dorwać Mistrza z noblistą Mario Vargasem Llosą. Zajmuje się także działaniami w przestrzeni miejskiej oraz prowadzi warsztaty interdyscyplinarne.

 

SOK

 

 

 

WYSTAWA OTWARTA OD 17 DO 30 LISTOPADA

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

 

 

Fotografie pochodzące z cyklu Dom zostały zaprezentowane po raz pierwszy podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy dzięki Instytutowi Rozwoju Kultury Polskiej.

Projekt jest realizowany dzięki Nagrodzie Województwa Małopolskiego Ars Quaerendi za wybitne działania na rzecz promocji i rozwoju kultury.

 

WOJ-MALOPOL LOGO POZIOM cmykArsQuaerendi

Marek Pokutycki, ZADRAPANIA PRZYCHODZĄ NOCĄ WRAZ Z KOMETAMI

pokutycki-marek

Marek Pokutycki wręczył mi paczkę katalogów z różnych wystaw. Każdy jest poprzedzony jakimś wstępem. Przysięgam, do żadnego nie zaglądałem ani żeby się poduczyć, zapożyczać, ani polemizować. Mam w pamięci Jego rysunki, ale zastanawiam się nad człowiekiem.

Człowiek artysta dzisiaj? W tym wesołym świecie? Kiedy tak łatwo zrobić karierę, ot choćby nasikać do znicza, przebrać się za motylka, podrzeć Biblię? A tu mamy frajera, który siedzi nad rysunkiem 150 (sto pięćdziesiąt) godzin i nic z tego nie ma. Może ma jakieś nagrody, wyróżnienia, ale to nie jest sukces, to jałmużna.

Ale Marek musi coś z tego mieć, skoro te rysunki robi i robi, i każdy po 150 godzin pracy niezwykle precyzyjnej, uważnej, troskliwej, wymagającej niezwykłej dyscypliny, spokoju, ostrożności, konsekwencji, mistrzostwa warsztatowego i radości tworzenia wbrew temu, czego ten wesoły świat chce nas nauczyć: cwaniactwa, wyrachowania, arogancji, cynizmu, a nawet chamstwa.

Pokutycki mówi, że nie lubi rysunków sprzedawać. I słusznie, bo ile by wychodziło za godzinę pracy artysty, kiedy można jednym bezczelnym gestem zarobić tysiąc, sto tysięcy razy więcej?

Wyobraźcie sobie człowieka, który szarpie się kilka godzin z dwu i półmetrowym sumem w rzekach Kazachstanu, albo łowi ryby pod kołem polarnym, a potem wraca do siebie i ślęczy dwa, trzy tygodnie nad jednym rysunkiem i jak powiedziałem nic z tego nie ma. A może ma to, żeby wydłubać na papierze chwile poetyckiego zamyślenia, poddać to myślenie dyscyplinie rysunku, pieszczoty rysunkowej bliskiej doskonałości. Czy to nie jest próba sił dla zmagania się z następnym potworem?

Artysta to nie jest człowiek myślący kategoriami milionów ludzi, to wariat. Wariatami, w kategoriach zdroworozsądkowych, byli mędrcy, asceci, eremici i geniusze. I wychodzi na to, że trzeba być wariatem, żeby zostać poważnym artystą. Żeby zachować wiarę w sztukę, oddać jej swoje istnienie i miłość. A rysunki Marka nauczą nas zadumy, pokory, poezji. Stajemy wobec nich mali i bezradni, a czytając tytuły pod nimi, jakoś nam weselej. Tyle roboty żeby sobie żartować?

Zbigniew Warpechowski

 

Marek Pokutycki – (ur. w 1962 roku w Tarnobrzegu), profesor nadzwyczajny, wykładowca akademicki, studiował w WSP w Krakowie, dyplom otrzymał  w pracowni wklęsłodruku prof. Andrzeja Bębenka w 1985 roku. Domeną jego działalności artystycznej jest rysunek. Pracuje obecnie na wydziale Rehabilitacji Ruchowej AWF w Krakowie w Katedrze Terapii Zajęciowej, gdzie prowadzi zajęcia z przedmiotu terapia sztuką. Jest autorem licznych wystaw indywidualnych i zbiorowych m.in.: Międzynarodowe Triennale Rysunku we Wrocławiu, Triennale Polskiego Rysunku w Lubaczowie, BWA Kielce, BWA Rzeszów, BWA Sandomierz, Galeria ZPAP Tycjan w Kielcach, Galeria Miejska w Częstochowie, BWA Tarnów i wielu innych. Wielokrotnie nagradzany. W pracach rysunkowych urzeka kulturą warsztatową, która odpowiada jego subtelnym przedstawieniom wytworów wyobraźni. Stwarza światy zaklęte i tajemnicze.

 

GALERIA-FOLDER_pokutycki

 

WERNISAŻ: 22 PAŹDZIERNIKA 2015 O GODZ. 19.00

WYSTAWA CZYNNA DO 13 LISTOPADA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Rzeczy ręcznie robione

Pomysł na warsztaty był prosty. W ramach współpracy przy cyklu „Sztuki oswajanie” chciałam przybliżyć uczestnikom warsztat kuratora sztuki. Przyznam szczerze, że czasem lubię myśleć o procesie powstawania wystawy jako o pewnej gałęzi wiedzy tajemnej, czymś na wzór alchemii albo innych szalonych eksperymentów. Podczas zeszłorocznych spotkań w ramach cyklu dotarło do mnie, że ta wizja wcale nie jest jakaś irracjonalna. Proces powstawania wystawy faktycznie jest dla ludzi niezwiązanych ze sztuką czymś niezwykłym i tajemniczym. Chciałam im trochę uchylić rąbka tajemnicy i przez to sama spojrzeć na to wszystko z boku. Zanim się spotkałyśmy z Paniami, z którymi pracowałam nad naszą wystawą, myślałam, o czym by ona mogła być. Pomysł był w zasięgu wzroku – przedmioty. Każdy z nas otacza się rzeczami. Dlaczego? Bo lubimy, bo są dla nas ważne, bo zapisane są w nich nasze wspomnienia, dawne marzenia i tęsknoty. Rzeczy mamią i kuszą, wzruszają nas i bawią. Poprosiłam moje współkuratorki, by poszukały w swoich mieszkaniach takich przedmiotów. Przyniosły ręcznie robione pocztówki, kolaże, zdjęcia. Każdy z nich ma jakąś historię, skrywa pewne sekrety. Jakie? To już do znalezienia na wystawie. Pani Irena i Pani Mariola z zacięciem kuratorskim wszystko nam wspaniale opowiedziały. A dlaczego taki, a nie inny tytuł? Gdy przeglądałyśmy przedmioty i zastanawiałyśmy się nad ich wspólnym mianownikiem, pomyślałam, że każdy z nich jest właśnie ręcznie robiony. To ciekawe, że takie pamiątki są dla nas najcenniejsze. Dlaczego? Może wierzymy, że właśnie w takich przedmiotach naznaczonych dotykiem drugiego człowieka, pracą, myślą o nas, zamyka się jakaś jego część. Tak chyba jest, bo sama często myślę w ten sposób o pamiątkach, jakie zostawili mi dziadkowie. Wystawa Rzeczy ręcznie robione jest zatem opowieścią Pani Ireny i Pani Marioli. Ja mogłam się jej tylko przyglądać, o coś dopytywać i podpowiadać. To one nadały jej kształt i wyciągnęły ją z dna swoich szaf.
Pod koniec pracy nad wystawą pomyślałam, że powinnam do niej dodać coś od siebie. Tylko co by to mogło być? Lubię współpracować z ludźmi, rozmawiać z nimi, słuchać ich wrażeń i przemyśleń. To także buduje mnie i to, nad czym pracuję. Dlatego na wystawie znajdą Państwo wielkie kartki do zapisania. Są na nich pytania – jestem ciekawa Państwa odpowiedzi.

Marta Kudelska

 

Kuratorki: Irena Szczepanik, Mariola Wójtowicz

Współpraca kuratorska: Marta Kudelska

 

2015.07.01_bunkier (5)

 

WERNISAŻ: 7 PAŹDZIERNIKA 2015 O GODZ. 17.30

 

WYSTAWA CZYNNA DO 20 PAŹDZIERNIKA

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO, 12 422 19 55 (19)

 

 

ORGANIZATOR: STOWARZYSZENIE FRAGILE

 

 

WYSTAWA JEST EFEKTEM SEMINARIUM ZATYTUŁOWANEGO GABINET CUDÓW I JEST CZĘŚCIĄ PROJEKTU SZTUKI OSWAJANIE 2. EDYCJA.

 

 

ZADANIE JEST WSPÓŁFINANSOWANE ZE ŚRODKÓW MINISTERSTWA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ W RAMACH RZĄDOWEGO PROGRAMU NA RZECZ AKTYWNOŚCI SPOŁECZNEJ OSÓB STARSZYCH NA LATA 2014–2020.

Aleksandra Kolobius, Porządkowanie chaosu

Wiele współczesnych teorii utożsamia matematykę z ontologią. Jesteśmy naturalnie zaprogramowani na szukanie schematów i uporządkowanych struktur. Zdolność projekcyjna ludzkiego umysłu  stoi u podstaw sztuki jako źródło schematów wizualnych. Dzięki tej umiejętności potrafimy dostrzegać analogie i odniesienia np. grupować gwiazdozbiory. Porządek jest odbierany jako estetyczny i miły dla psychiki człowieka, dlatego sztuka dekoracyjna jest oparta na ścisłych zasadach matematycznych. Zasady te stosowane są do dzisiaj w grafice użytkowej np. w projektowaniu publikacji. Matematyczność przyrody została w naturalny sposób przeniesiona do świata kultury. Symetrie obecne są w naukowych uogólnieniach, sztuce i architekturze, podobnie jak złoty podział opisywany liczbą Φ.

 

Chaos stoi u początków świata w wielu mitologiach i religiach, musiał on zostać uporządkowany w akcie stworzenia. Dziś traktujemy chaos, albo jako zjawisko, którego dotąd nie zrozumieliśmy np. z braku danych,  lub jako jedną z własności dynamicznego świata mającą w nim swoje miejsce. Tak rozumiany chaos jest elementem tzw. kosmicznego projektu.

 

01 podział stronyIV

 

Najważniejszym źródłem inspiracji dla twórczości Aleksandry Kolobius  jest nauka, szczególnie matematyka i fizyka z kosmologią. Od czasu pracy nad dyplomem Cień labiryntu. Całość we fragmencie przewija się w działaniach artystki „labiryntowość” rozumiana jako matematyczna struktura oraz obraz zagmatwany. Aleksandra Kolobius stosuje różne media: malarstwo, fotografię, kolaż, formy przestrzenne, jednak najważniejszy jest dla niej rysunek, który stanowi podstawę każdej pracy bez względu na użyte materiały. Często stosuje własną technikę reliefu papierowego, dzięki której poszerzyła tradycyjne podejście do rysunku jako formy płaskiej. Zróżnicowanie kolorystyczne w tego typu pracach jest minimalne, a kluczowymi środkami rysunkowymi stają się cienie i światło.

 

Artystkę interesują zależności miedzy płaskim, a przestrzennym i metody wyrażania owej przestrzenności: od zapisu matematycznego, rzutów i rysunku technicznego po płaskorzeźbę. Formy w pełni przestrzenne, które tworzy z papieru są jedynie modelami służącymi lepszemu zrozumieniu danej struktury. Celowo unika rzeźby, szukając uproszczeń i metod wyrażania się przestrzenności jedynie w symboliczny sposób.  W malarstwie olejnym posługuje się oszczędną gamą barwną z przewagą szarości, skupiając się na malowanej strukturze. Wiele prac artystki wpisuje się w nurt abstrakcji geometrycznej.

 

 03 podział strony I

 

Aleksandra Kolobius (ur. 1985) – absolwentka Wydziału Sztuki UP w Krakowie. Brała udział w licznych wystawach zbiorowych.  Otrzymała nagrodę w konkursie Nauka inspiracją sztuki. Od mikroświata do Wszechświata za pracę Magnetar. Zajmuje się abstrakcją geometryczną.

 

 

WERNISAŻ: 10 WRZEŚNIA 2015 O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 30 WRZEŚNIA
OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Susanne Hornbostel | Maciek Wieczerzak, DER STADT | MIASTO

Niemal trzy czwarte Europejczyków żyje w miastach. Jesteśmy zwierzętami stadnymi, lubimy skupiska ludzi i w nich czujemy się bezpiecznie. Lubimy również  podglądać życie innych. Susanne Hornbostel zdaje się uwielbiać obserwacje w terenie miejskim. Seria prac namalowanych przez artystkę na piankach używanych w produkcji samolotów przenosi nas magicznie w czas wakacji. Oglądając jej prace, czujemy się niczym turyści, zatrzymujemy się co chwila, chcąc uchwycić szczegóły z życia miasta niezauważalne na co dzień, ulotne momenty, których nie dostrzegamy, będąc w biegu, kiedy to zajęci sobą, widzimy tylko plecy innych ludzi. Prace Susanne zatrzymują nas na chwilę, czujemy, że czas płynie wolniej. Pojawia się tęsknota za życiem bardziej świadomym, za byciem tu i teraz. Jednocześnie artystka jest zainteresowana miastem jako miejscem zachodzenia zjawisk zbiorowych. Maluje schematyczne postacie, podobnie poruszające się w abstrakcyjnej architekturze. Ludzie obojętnie przepływają obok siebie. Jednorodny, dwuwymiarowy, kolorowy obraz przypomina komiksy oraz japońskie drzeworyty. Całość zamknięta w minimalistycznej piance kusi pastelową miękkością, aż chce się dotknąć.

Miasto to również zaułki, brudne i ciemne. To miejsca, do których z pewnością nie chcielibyśmy trafić. Jak więzienia namalowane przez Macieja Wieczerzaka. Artysta do tej pory kojarzony z
pop-artem poświęcił cały cykl na abstrakcyjne pejzaże (sic!) zainspirowane satelitarnymi zdjęciami więzień o najsurowszym regulaminie. Obrazy są częścią projektu nazwanego POST(P)OP, w którym Wieczerzak bawi się optyką, kusi i odkrywa symbole. To seria prac powstała z chęci zmierzenia się z płynnością współczesnego świata. Tym, co odróżnia obrazy składające się na POST(P)OP od wcześniejszych prac artysty, jest większa świadomość przestrzeni, zarówno tej na obrazie, jak i poza nim. Wieczerzak niezmiennie stosuje infantylizm jako metodę maskowania rzeczy intrygujących go. Niejednoznaczność jako próba wymknięcia się kategorycznym formom i narzuconym znaczeniom jest jego zdaniem jednym z najlepszych sposobów pobudzenia odbiorcy do myślenia. W tym przypadku jest także odpowiedzią na zajmującą artystę kategorię płynności: „Przeważnie coś nie jest tym, na co wygląda. Staram się rozbijać rzeczy na czynniki pierwsze, a dopiero później analizować, o co w tym wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że mój widz również wciągnie się w tę grę”.

Patrycja Jastrzębska

 

 shornbostel2

Susanne Hornbostel – studiowała w  Pracowni Malarstwa Użytkowego u Sue Williams oraz w Pracowni Malarstwa Kontekstualnego na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, dyplom uzyskała w 2003 roku. Od 1997 roku brała udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w Austrii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Polsce. Prezentowała swoje dzieła na piętnastu wystawach indywidualnych  między innymi w Galerii Klausa Engelhorn 20, brała udział w programach December Art Galerii Hilger contemporary. W ramach konkursu z okazji wejścia na giełdę Poczty Austriackiej ukazały się znaczki pocztowe z jej obrazami. Mieszka i pracuje w Wiedniu.

 

maciej-wieczerzak-bez-tytułu

Maciek Wieczerzak – studiował edukację artystyczną na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego w latach: 2005–2010. Od 2005 roku brał dział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w Polsce, Wielkiej Brytanii, Estonii oraz na Słowacji. Prezentował swoje prace na dziesięciu wystawach indywidualnych między innymi w Galerii Fibak w Warszawie. Zajmuje się malarstwem, grafiką warsztatową oraz rzeźbą.

  

 

 

WERNISAŻ: 30 LIPCA 2015 O GODZ. 19.00

WYSTAWA OTWARTA DO 3 WRZEŚNIA

 

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB INACZEJ PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

Karolina Chorązka-Paluch, Nostalgia

Nostalgia to kojąca tęsknota za dawnymi marzeniami i snami, to cichy smutek po tych, co już odeszli, to sentymentalna podróż do świata wspomnień, to silny impuls do artystycznych poczynań. Nie bez racji stwierdziła Kristina Robb-Narbutt, że: „nostalgia to twórczy ferment, bez niej nic by nie powstało, żadna sztuka”. Nostalgia to również wspólny tytuł moich prac, prezentowanych na wystawie. Starałam się w nich utrwalić atmosferę minionego czasu, przedstawić miejsca, których już nie ma, a które niegdyś dawały mi poczucie bezpieczeństwa i na trwałe zapisały się w mojej żywej pamięci. Chciałam zapisać na płótnie subiektywne postrzeganie świata lat 80. i 90. XX wieku, czyli tego okresu, który stanowił krajobraz mojego dzieciństwa i dojrzewania. Moje prace są intymnym komentarzem do pewnych zdarzeń z przeszłości, zarówno tej odległej, jak i tej całkiem bliskiej. To malarski wizerunek prywatnego świata sprzed jego duchowej i fizycznej metamorfozy.

Wystawę dedykuję pamięci mojego brata Staszka.

Karolina Chorązka-Paluch

 

ob24

 

Karolina Chorązka-Paluch (ur. w 1984) jest absolwentką Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, którą ukończyła w 2009 roku. Studiowała w pracowni prof. Adama Wsiołkowskiego. Za cykl prac dyplomowych pod tytułem Światło i Mrok, Pasaże i Bramy, otrzymała wyróżnienie (prace te były prezentowane na wystawie Najlepsze dyplomy 2009 w Pałacu Sztuki w Krakowie). Brała udział w licznych wystawach zbiorowych i indywidualnych. Zajmuje się malarstwem figuratywnym.

 

ob10

 

wernisaż wystawy: 10 lipca 2015 o godz. 18.00

wystawa czynna do 28 lipca

od ponie­działku do piątku, w godz.: 11–17
lub inaczej po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Systemy – wystawa doktorantów w ramach projektu Wydział Sztuki w Mieście

Tematyka wystawy doktorantów Wydziału Sztuki UP skupia się na zagadnieniu szeroko pojętych systemów. Interdyscyplinarny charakter prac wpisuje się w obecne trendy silnie łączące sztukę z nauką. Poprzez uniwersalność terminu systemów wystawa oferuje równocześnie szerokie spektrum działań i kierunków, w których mogą się one pojawiać. Wspólnym założeniem artystów biorących udział w wystawie jest wykorzystanie programów generatywnych i stworzenie prac w oparciu o algorytmy, kody czy wzory. W pewnym stopniu nawiązują one do projektów już realizowanych samodzielnie przez każdego uczestnika wystawy w ramach studiów doktoranckich.

 

 

Artyści:

 

Sylwia Augustyn

Kamil Baś

Monika Misztal

Piotr Pandyra

Anna Poduszyńska

Magdalena Przybyło

Monika Stolarska

Paweł Weinreb

Kamila Zarembska

Magdalena Żmijowska

 

 

11246825_990838390950000_11722042_o

 

wernisaż wystawy: 12 czerwca 2015 o godz. 17.00

wystawa czynna do 7 lipca

od ponie­działku do piątku, w godz.: 11–17
lub inaczej po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

1WSWM 2015 PLAKAT 100x70cm + spady 3mm

Drogi figuracji

artyści:

Angel Perdomo
Antonina Janus
David Zdobylak
Jerzy Rainski
Joanna Strutyńska
Maja Woźniak
Sara Divjak
Wojciech Szybist



wernisaż wystawy: 15 maja 2015 o godz. 18

wystawa czynna do 8 czerwca

od ponie­działku do piątku, w godz.: 11–17
lub inaczej po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

PRACOWNIA NR 3

Wystawa prac studentów z Pracowni Rysunku nr 3 prowadzonej przez prof. ASP Grzegorza Wnęka oraz asyst. Magdalenę Kuleszę-Fedkowicz

 

Wystawa prezentuje dorobek „młodej” Pracowni Rysunku, która drugi rok funkcjonuje w Katedrze Rysunku na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie. Program pracowni oparty jest z jednej strony na rozwijaniu umiejętności rysunkowych w studyjnych realizacjach, z drugiej daje studentom możliwość nieskrępowanego eksperymentu w dziedzinie rysunku, świadomego rozwoju i wolności w wyborze postawy twórczej.
Prezentowane na wystawie prace ukazują własne poszukiwania studentów, ćwiczenia wykonywane na zajęciach oraz zadania tematyczne.

 

Uczestnicy:
Anna Bogdanowicz
Katarzyna Kalinowska
Grzegorz Łodej
Krystyna Kania
Dominika Guła
David Javorsky
Igor Sikorski
Dawid Zdobylak
Nickolas Avgeris (student z ASP w Atenach na stypendium Erazmus +)
Magdalena Kulesza-Fedkowicz
Grzegorz Wnęk

 

wernisaż: 16 kwietnia 2015 o godz. 18.00

wystawa czynna do 10 maja

od ponie­działku do piątku, w godz.: 11–17
lub inaczej po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

Grafika Roku 2014

Wystawa jest efektem konkursu na najlepszą grafikę zrealizowaną przez studentów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie. Obejmuje szeroki wachlarz stosowanych technik graficznych – zarówno tradycyjnych, warsztatowych, jak i tych, które wynikają z zastosowania komputerowych programów graficznych oraz możliwości druku cyfrowego. W konkursie mogą również brać udział prace będące rezultatem eksperymentów technicznych i poszukiwań formalnych, a więc takich, które mieszczą się w bardzo szerokim pojęciu grafiki artystycznej. Konkurs został zorganizowany po raz pierwszy w 2014 roku i ma charakter imprezy studenckiej – organizatorami są przede wszystkim studenci oraz słuchacze studiów doktoranckich prowadzonych na Wydziale Sztuki UP.

 

WERNISAŻ: 26 MARCA 2015 O GODZ. 18.00

 

grafika-roku-plakat

WYSTAWA CZYNNA DO 13 KWIETNIA

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB W INNYCH TERMINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ
WSTĘP WOLNY

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

HORYZONT ZDARZEŃ – Joanna Banek, Iwona Kruczkowska, Marta Makarczuk

Wystawa trzech kobiet, których  sztuka różni się znacznie od siebie, jednak horyzont poszukiwań jest ten sam, próba odpowiedzi na pytanie: czym jest życie. Każda z artystek stara się znaleźć własne rozwiązania, każda stawia dodatkowe pytania i prowadzi dialog sama ze sobą.

 

Marta: Najczęstszym motywem, poprzez który wyrażam obrany temat to ciało ludzkie będące jednocześnie nośnikiem życia i śmierci; skazane na rozpad jest doskonałym medium do przekazywania istotnych przemyśleń na tematy ostateczne. Badając różnorodność fizjonomii ludzkich, staram się znaleźć paralele między wyglądem człowieka a złożonością ludzkiej egzystencji. Według mnie, doskonałym ciałem, formą – materią, która łączy sprawy duchowe ze światem fizycznym, jest kobieta. To splot erotyzmu, śmierci i sacrum. Jest to mój ulubiony motyw, poprzez który udaje mi się wiele powiedzieć i przeżyć. Ciało okazuje się zdolne do objawienia boskiej, twórczej mocy, wyrażenia ekstazy, cierpienia, grozy i lęku, doskonałości i grzechu, czystości i wstydu zarazem, udręki duszy – uczuć w ich najwyższym nasileniu.

 

Marta Makarczuk

Marta Makarczuk

 

Joanna: Cykle moich prac, powstałe w ostatnich kilku latach, inspirowane są sztuką dziewiętnastowieczną , zielnikami, tablicami zwierząt… Dawniej informacje o świecie w znacznym stopniu czerpaliśmy z ilustracji. Podróżowanie nie było tak łatwe jak aktualnie. Wyobraźnie rozpalały powieści Juliusza Verne. Teraz postanowiłam spojrzeć w przeszłość i skorzystać z  tamtych inspiracji. Ogród Ewy jest to nawiązanie do zielników, ale i motywu biblijnego raju, gdzie rzeczywistość miesza się z wyobraźnią, podobnie Ptasi Gaj, to cykl prac mówiący o rozśpiewanym ogrodzie gdzieś w nieskończonej bajkowej przestrzeni. Cykl Kosmogonia nawiązuje do nocnego nieba, księżyca, który towarzyszy  nocy,  rozświetla, przemierza nieboskłon, uczy wrażliwości, odczuwania, kołysze przyrodę do snu. Tu nic nie jest oczywiste, wszystko jest tajemnicą, przyroda jest zaklęta we śnie. Moje obrazy to obserwowanie przyrody i świata. Człowiek jest nieobecny, nie narzuca się, słucha, podziwia.

 

Joanna Banek

Joanna Banek

 

Iwa: Interesuje mnie stosunek człowieka do natury rozumianej jako świat flory i fauny. Projekt treściowo inspirowany jest filozofią zen i traktowaniem natury jako źródła inspiracji pozwalających zachować dystans wobec spraw uważanych zwykle (a więc pozornie) za najważniejsze, a także pozwalających zauważyć rzeczy drobne, pozornie nieistotne. Komunikaty zawarte w pracach wskazują na inne, niż materialne, wartości istotne dla współczesnego człowieka.

 

Iwa Kruczkowska

Iwa Kruczkowska

 

Marta Makarczuk – (ur. w 1980 r.) w latach 2001-2006 studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 2006 roku obroniła dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Stanisława Rodzińskiego oraz aneks rysunkowy w pracowni prof. Jacka Gaja. W 2007 roku jej praca dyplomowa została nagrodzona medalem przez TPSP Dworku Jana Matejki w Krakowie. W 2007 roku otrzymała Stypendium Twórcze Miasta Krakowa. W latach 2008-2011 pełniła funkcję asystenta w Pracowni Malarstwa prof. Stanisława Rodzińskiego na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie. Od 2012 roku doktor, obecnie pracuje na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie.

Iwa Kruczkowska-Król – (ur. w 1977 r.) absolwentka krakowskiej ASP (dyplom w 2004 r. z malarstwa sztalugowego w pracowni prof. Jacka Waltosia z aneksem z tkaniny unikatowej u prof. Lilli Kulki, dyplom z specjalności scenografia pod kierunkiem prof. Krystyny Zachwatowicz-Wajda). Od 2012 roku studentka Środowiskowych Studiów Doktoranckich na ASP w Krakowie pod kierunkiem prof. Zbigniewa Bajka. Brała udział w wielu wystawach oraz pobytach rezydencjalnych (w Japonii, USA, Francji, Niemczech, Irlandii, Włoszech, Rosji, Ukrainie, Bułgarii, Litwie, Czechach, Słowacji, Węgrzech, Holandii). Zajmuje się malarstwem, scenografią i tkaniną unikatową.

Joanna Banek – ukończyła Instytut Plastyki w Akademii Jana Długosza w Częstochowie oraz Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Malarstwa. Tytuł doktora otrzymała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, tam też jest zatrudniona. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Uczestniczyła w około 150 wystawach zbiorowych i 20 indywidualnych w kraju i za granicą. Zajmuje się malarstwem i tkaniną artystyczną.

 

Wernisaż wystawy: 19 lutego 2015 o godz. 19

Wystawa czynna do 20 marca 2015

od poniedziałku do piątku w godz.: 11-17
lub w innych terminach po wcześniejszym umówieniu się

Galeria Lamelli, ul. Mikołajska 2, 31-027 Kraków, II piętro
galeria@lamelli.com.pl, 12 4221955

Agnieszka Kulka-Sobkowicz, One face, one flesh

Fotografia jest sztuką narracyjną o tyle, o ile odbiorca opowie sobie sam historię ukrytą za obrazem. Chciałabym, by przeszedł na drugą stronę lustra samodzielnie, by był podglądaczem, który zainspirowany konturami, wypełni znajdującą się między nimi przestrzeń własną treścią… Patrz…

03

Agnieszka Kulka-Sobkowicz – fotograf, absolwentka wydziału kulturoznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w zakresie filmoznawstwa. Jej prace eksponowane były m.in. w galeriach Biura Wystaw Artystycznych w Kielcach, Olsztynie, Krośnie oraz Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem. Na jej koncie znajdują się sesje zdjęciowe modelek, projektów muzycznych oraz pejzaże. www.kulka-sobkowicz.pl

Wernisaż wystawy: 19 stycznia o godz. 18

IMG_0437

Wystawa otwarta od poniedziałku do piątku w godz.: 11-17
lub w innych terminach po wcześniejszym umówieniu się

Galeria Lamelli, ul. Mikołajska 2, 31-027 Kraków, II piętro
galeria@lamelli.com.pl, 12 4221955

Krzysztof Błażyca, Daleko jest blisko. Kenia, Nigeria, Uganda, Zambia

Wernisaż wystawy 5 grudnia, godz. 18

Wystawa czynna do 9 stycznia 2015 r.

 

cz b 1

 

 

3b

 

cz b 3

 

 

 

 

Afryka obok Mariackiego

“Daleko jest blisko” – czwarta edycja fotograficznej wędrówki przez kraje Afryki tym razem rozpocznie się w Krakowie. Od 5 grudnia do 9 stycznia 2015 w Galerii Lamelli, Śródmiejskiego Ośrodka Kultury przy ulicy Mikołajskiej 2 (Mały Rynek) będzie miała miejsce wystawa wielkoformatowych zdjęć z Kenii, Nigerii, Ugandy i Zambii. ” Autorem jest Krzysztof Błażyca, dziennikarz, podróżnik, współtwórca Fundacji Razem dla Afryki. Obok portretów m.in. 100-letniej Seliny Sudi, ostatniej ze 139 żon szefa klanu Bakhone, czy dr Pauli Kahumbu z Wildlife Direct Kenya, inicjatorki kampanii “Hands off our elephants” mającej na celu ochronę słoni, mamy tu zdjęcia dzieci z nigeryjskich wiosek, slamsów kenijskiej stolicy, czy ośrodka dla dzieci ulicy w Lusace. Są też ujęcia z tegorocznego święta w ugandyjskim Namugongo, największego religijnego wydarzenia we wschodniej części Afryki. Nie brak krajobrazów – chłodnej przestrzeń Oceanu Indyjskiego w Mombasie, niekończącej się zieleni Rift Valley, na drodze z Nairobi do Nakuru
“Kontynent jest żywym organizmem” – mówi autor “Przekształca się jego tkanka społeczna, gospodarcza, polityczna. Nie zmienia temperament, witalność gestów, ekspresja radości, modlitwy lub gniewu. Dominują kolory, ręcznie nanoszone na fasady sklepów. Ciszę nocy wypełniają śpiewy. Zieleń jest soczysta a czerwona droga pachnie ostro. Kobiety karmią dzieci sprzedając matoke. Mężczyźni krzyczą. Śmiech miesza się z przekleństwem. W tle prawie zawsze muzyka. Jest Matka Boża Pocieszenia, śpiew muezina i czary”.
Organizatorem wystawy jest Fundacja Razem dla Afryki (www.razemdlaafryki.org) angażująca się we wsparcie projektów rozwojowych,. realizowanych przez misjonarzy (studnie, edukacja). Fundacja wspiera też organizację HAART Kenya, przeciwdziałającą handlowi ludźmi i niosąca pomoc ofiarom procederu.
Zdjęcia publikowane były m.in. w „Gościu Niedzielnym”, ‘Poznaj świat”, Magazynie Familia” i prasie kenijskiej.

Krzysztof Błażyca – dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, redaktor serwisu gosc.pl. Od ponad 10 lat zaangażowany w promocję działań humanitarnych i pracy misyjnej w krajach Afryki. Inicjator akcji pomocowych na rzecz ośrodka Home of Hope dla dzieci ulicy w Zambii i budowy studni na terenie wiosek w Bomadi w Nigerii, zorganizowanych przez redakcję „Małego Gościa Niedzielnego” w ramach inicjatyw „Samochód za grosze” (2010) i „Studnia za grosze” (2012). Autor artykułów, reportaży, wywiadów dot. Afryki, publikacji fotograficznych i poetyckich (antologia Po piórach smyczkiem, Magazyn 44). Współtwórca i prezes Fundacji Razem dla Afryki. Strona prywatna: www.blazyca.pl.

Fundacja Razem dla Afryki (www.razemdlaafryki.org) – angażuje się w wsparcie projektów rozwojowych realizowanych przez misjonarzy (studnie, edukacja). Fundacja wspiera też organizację HAART Kenya, która przeciwdziała handlowi ludźmi i niesie pomoc ofiarom procederu.

WERNISAŻ: 5 GRUDNIA 2014 O GODZ. 18.00

wystawa czynna do 9 stycznia 2014
od poniedziałku do piątku, w godz.: 11–17
lub inaczej po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny
ORGANIZATORZY: Galeria Lamelli, Fundacja Razem dla Afryki (www.razemdlaafryki.org)

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Karolina Żyniewicz, HIPERFOBIUM

Fobia to niezwykle ciekawe zjawisko psychiczne. O ile lęk jest strachem bez konkretnej przyczyny, o tyle fobia jest obawą przed czymś konkretnym, co faktycznie nie stanowi zagrożenia. Istnieje cała paleta fobii, których przedmioty często wydają się banalne, wręcz śmieszne, jak choćby zbyt późne wychodzenie z imprezy czy realizacja projektów unijnych, lecz z pewnością nie są takimi dla osób nimi dotkniętych. Ciekawe jest to, że z reguły fobię leczy się za pomocą jej źródła. Zatem narzędzia terapeutyczne do jej zwalczania wyglądają na takie, które miałyby ją pogłębiać.

Karolina Żyniewicz

 

Karolina Żyniewicz w tajemnym laboratorium medycznym przeprowadza eksperymenty na żywych tkankach, a w tymczasowych poradniach, które udaje jej się zbudować w miejscach publicznych, organizuje sesje terapeutyczne. Dowodzi słuszności swoich odkryć, pomaga tym, którzy boją się śmiertelności, lub przeraża tych, którzy zaufali integralności i nieśmiertelności. Powtarza swoim pacjentom: „Niewygodnie jest czuć śmiertelność, ale to nieuniknione” i wprowadza w ramy procedur leczenia terapie wstrząsowe. Efektem jej doświadczeń są pożądane w swojej kondycji twory, których życia nie udaje się uratować: gniją, giną, pleśnieją, puchną, pozostają w sposób utrwalony zranione. Nawet gdy Żyniewicz powołuje do życia, to z wpisaną w to istnienie nieuleczalną chorobą rozkładu.

Co warte przyjrzenia się z perspektywy medycyny, w wybranych przypadkach jej prace niosą potencjał poprawy stanu psychicznego pacjenta. Takimi są procedury lecznicze zamknięte w cykl terapii o nazwie Hiperfobium. Stanowią one próbę przepracowania, mniej lub bardziej rozpowszechnionych współcześnie, fobii za pomocą szeregu zabiegów uestetyczniających byty  wywołujące lęk. Ponad wszystko zaś doświadczenia te zmierzają do stworzenia sytuacji konfrontacji pacjenta ze „strasznym” obiektem. Metody autorki mają potwierdzoną skuteczność w leczeniu fobii, takich jak: strach przed niedoskonałością, strach przed kobietami, lęk przed nieskończonością czy przed mięsem.

Prace Żyniewicz bywają odpychające i monstrualne. Wykazują się jednak skutecznością w leczeniu chorób nierokujących poprawą stanu fizycznego, a to ze względu na przewartościowanie rezultatu leczenia – liczy się tylko proces ciągłej zmiany i tylko pacjent stale w nim uczestniczący określony może być jako zdrowy. Autorka badawczo przygląda się wszystkiemu, co ma potencjał zamiany piękna w brzydotę, gładkości i foremności w chropowatość czy bezkształtność. Niczym awangardowi artyści płótna malarskie, tnie powłoki materii żywych oraz martwych i bada tego konsekwencje. Sięga po Malewiczowski czarny kwadrat i zakrywa go mięsem. Czerń zasłania cielesnością niedoskonałą, piękną mięsnością, która przesłania emanację ideału. Odrzuca kulturowo wyuczone odruchy obronne.

Jej badania oceniam jako niezwykle dobrze rokujące na przyszłość i przydatne. Leczenie fobii zastosowanymi przez artystkę sposobami przynosi rezultaty w postaci maniakalnego zafascynowania przedmiotem lęku.

Agnieszka Kwiecień

 

Algophobia

Algophobia

Karolina Żyniewicz – zajmuje się szeroko pojętym eksperymentem wizualnym. Jej warsztat twórczy to swoiste laboratorium badawcze. Często pracuje z materią organiczną, wykorzystując procesy jej destrukcji. Fascynuje się wizualną stroną medycyny i często po nią sięga (na przykład w pracy Arsenał inercji). Prowadzi twórczego bloga – raport z badań: www.artdycyna.blogspot.com. Jej realizacje mają charakter abiektualny, zwykle drażnią brzydotą. Pracuje dość intensywnie, badania bowiem wymagają systematyczności. W skład jej eksperymentów wchodzi też często dobór miejsc ekspozycji rezultatów pracy. Istotną częścią jej pracy z „życiem i żywą materią” jest działalność edukatorska i animacyjna. Aktualnie współpracuje w tym zakresie z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Narodową Galerią Sztuki Zachęta.

 

wernisaż: 18 października 2014 (w sobotę) o godz. 18.00

 

Warsztat z artystką Mapy lęku: 18 października 2014 (w sobotę) o godz. 16.00

W ramach projektu Sztuki oswajanie: więcej o projekcie >>>

Wszyscy się czegoś boimy. Czasem czegoś bardzo konkretnego, co zagraża życiu lub dobrostanowi, a czasem totalnie obiektywnie niegroźnego. Strach bez racjonalnego źródła to fobia. Niezależnie jednak od źródła, lęk/niepokój zawsze jest odczuciem nieprzyjemnym. Może to wynikać przede wszystkim z poczucia bezradności, niemożności okiełznania siebie samego. Wiele lęków jest wyuczonych, wykształconych kulturowo. Ktoś nam kiedyś powiedział, co jest złe i tak zostaje na zawsze. Z własnymi lękami można jednak próbować się dogadać, oswoić je. Jednym z narzędzi ku temu jest sztuka, zarówno dla twórcy, jak i odbiorcy, przynajmniej ja tak do tego podchodzę. Chciałabym, abyśmy spróbowali  porozmawiać o lęku oraz popracować z nim twórczo.

 

Aichmophobia

Aichmophobia

 

wystawa czynna do 25 listopada 2014
od poniedziałku do piątku, w godz.: 11–17
lub inaczej po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

 

ORGANIZATOR: Galeria Lamelli
PARTNER: Stowarzyszenie Fragile
PATRONAT MEDIALNY: Pismo kulturalne „Fragile”

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Sebastian Ślęczka, Close up

wernisaż wystawy:   26 czerwca 2014 o godz 19.00
wystawa czynna do końca lipca

 

Stasiek
Mick

WYDZIAŁ SZTUKI W MIEŚCIE 2.0

Wystawa grafiki warsztatowej studentów Wydziału Sztuki I° i II° Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie w Galerii Lamelli to pewien rodzaj podsumowania. Prezentowane grafiki powstały w pracowniach druku wklęsłego, wypukłego, płaskiego oraz pracowni grafiki cyfrowej.

Odkrywane przez studentów odmienne środki ekspresji artystycznej poszczególnych technik graficznych wpłynęły na różnorodny, finalny obraz prezentacji. Wystawa ukazuje dotychczasowe osiągnięcia artystyczne studentów i zamyka pewien rodzaj istotnych dokonań, zapowiadając kolejne, równie udane realizacje.

 

wernisaż: 13 czerwca o godz. 16.00
wystawa czynna do 23 czerwca

 

plakat wydzial sztuki w miescie 2014

Labirynt: Anita Bętkowska, Ola Paduch, Małgorzata Kołcz, Monika Sasor

Wystawa Labirynt odwołuje do miejsca wyobrażonego, usytuowanego w przestrzeni mentalnej, ogólnodostępnej lub osobistej. Miejsca, z którym obcować można na co dzień, nieświadomie lub zdając sobie sprawę z zagubienia się. Labirynt bywa częściowo przestrzenią wspólną, częściowo prywatną. Jest to miejsce jednocześnie zastane i zmieniające się, nieustannie poddawane transformacjom i tworzące się na nowo. W labirynt uwikłany jest każdy, każdy od czasu do czasu gubi drogę do wyjścia. Labirynt zasadza się na powtórzeniu, ciągle przypomina o tym, co jest znajome, ale mimo to nieujarzmione. Dlatego intryguje. Więzi w ramach cykliczności: wejścia/wyjścia, otwarcia/zamknięcia, rozwiązania/uwikłania. Ludzie tworzą swoje osobiste labirynty sami lub błądzą, czasem z własnej woli, czasem mimowolnie, w labiryntach powszechnych, ogólnoludzkich. Aby się zupełnie i na zawsze nie zagubić bywa, że zostawiają ślady, rozwijają nić.

 

W wystawie bierze udział kolektyw absolwentek Kursu Fotografii Artystycznej: Anita Bętkowska, Ola Paduch, Małgorzata Kołcz i Monika Sasor

Kurator: Zbigniew Pozarzycki

 

Anita Bętkowska, Projekt Labirynt

Anita Bętkowska

 

wernisaż: 16 maja 2014 o godz. 19.00

wystawa czynna do 10 czerwca

od poniedziałku do piątku, w godz.: 11–17
w innych terminach po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

 

Organizator: Kurs Fotografii Artystycznej Śródmiejskiego Ośrodka Kultury

 

Wystawa odbywa się w ramach Krakow Photo Fringe

Krakow Photo Fringe jest organizowany przez Fundację Lablab i Fundację Sztuk Wizualnych

 

Galeria Lamelli, 31-027 Kraków, ul. Mikołajska 2, II piętro
12 422 19 55 (19), www.galeria.lamelli.com.pl, galeria@lamelli.com.pl

 

 

Monika Sasor

Monika Sasor

 

Ola Paduch (2) - Projekt Labirynt

Ola Paduch

 

Małgorzata Kołcz, Projekt Labirynt

Małgorzata Kołcz

Anna Krztoń, Monstruarium

 

W powieści Mary Shelley doktor Frankenstein, zafascynowany możliwościami nauki i magii tworzy ze szczątków ludzkich i zwierzęcych stworzenie, które ma przewyższyć swoją doskonałością twory Boga (lub natury). Stworzenie okazuje się potworem, a przerażony twórca wyrzeka się go, przeklina i porzuca. Samotny i wykluczony z ludzkiej rodziny (po)twór błąka się po świecie. W końcu postanawia nękać swojego twórcę, aby ten stworzył istotę podobną do niego, która byłaby jego partnerką na dobre i na złe. Frankenstein początkowo przychyla się do pomysłu, lecz szybko go porzuca, przerażony wizją potworów rozmnażających się, by opanować świat. Powieść Shelley – poza oczywistą przestrogą dotyczącą niebezpieczeństw związanych z lekkomyślnym wykorzystaniem nauki i technologii reprodukcyjnych, wskazuje na istotny problem stygmatyzacji, ale i perspektywy dalszej obecności Innego w kulturze.

 

Problem piętna związanego z innością porusza również Anna Krztoń. Chętnie relacjonuje historyczne uwikłania i mechanizmy wykluczenia czy normowania społeczeństwa, wynikające z przeciwstawienia tego, co normalne – nienormalnemu, tego, co zdrowe – choremu, tego, co społecznie akceptowalne – temu, co niedopuszczalne. Fascynacja Innym, rozwijana już od dłuższego czasu, głównie za sprawą lektury konkretnych tekstów – ma odkryć sensy zawarte w figurze monstrum, egzemplifikując skrywane lęki, kompleksy i pragnienia. Autorka czerpie więc z mitologicznej nadbudowy, w jaką obrasta odmienność, z całym inwentarzem zmiennych w perspektywie historycznych relacji.

 

Anna Krztoń zrealizowała cykl grafik w technice wklęsłodruku, będący katalogiem quasi-baśniowych projekcji wizualizującym cechy obcego, często w animalistycznej formie. Ekspresyjne przedstawienia skondensowane zostały w formy znaków – wydarte tłu, które jest fizycznie nieobecne bądź nieme, mającemu wyłącznie stanowić przestrzeń dla ich wewnętrznej ekspresji. Ów katalog fantastycznych tworów: poł-zwierząt, pół-ludzi, skamieniałych płodów i innych figur, pozostających w stadium ciągłej transformacji pomiędzy materia żywą a nieożywioną, odsyła nas do fascynacji autorki zjawiskiem monstrum – od początku żywo obecnym właściwie we wszystkich kulturach. Zawarte w tym fantastycznym wyobrażeniu stany emocjonalne lokują w poetyce baśni, proponując strategię opartą o estetykę i formalne modyfikacje. Prace Anny Krztoń są głęboko autorefleksyjne, ujawniają skłonność do poetyckiej metafory zawartej bardziej w śladzie, materii i procesie niż narracyjnym wymiarze samych obrazów. Celem Anny Krztoń nie jest bynajmniej ilustrowanie starych tekstów czy tworzenie wizualnej relacji. To pretekst, w którego ramach problematyzowany obszar staje się polem uwolnienia własnej ekspresji. Charakterystyczny, bardzo wyrazisty, głęboko trawiony ślad, odkrywa przede wszystkim temperament autorki, ale równocześnie, tworząc niezwykle sugestywną, namacalną wręcz materię – wskazuje na graficzny ekwiwalent cielesności, będącej, mam wrażenie, właściwym tematem tych prac.

 

Tak ujęty status ciała, obecnie również postrzegany jako przestrzeń różnych ingerencji, o rozmytych granicach wyznaczających normy naturalności, intuicyjnie dotyka istotnych kwestii nurtujących współczesną myśl, będącą post- i trans- mutacjami humanistyki. W proces tworzenia w obszarze klasycznej grafiki wpisany jest opór materii, który poprzez próby przezwyciężania stanowi o kształcie matrycy i, w konsekwencji, ostatecznym wyglądzie obrazu. Odwracając perspektywę, matryca zwierająca ślady procesu świadczy o charakterze dochodzenia do rezultatu. W wypadku Anny Krztoń jest to proces długotrwały i mozolny, dający jednak możliwość wyodrębnienia w nim istotnych etapów. Pierwszy – jakkolwiek paradoksalnie by to nie zabrzmiało – kształtuje strukturę zniszczenia, która następnie staje się potencjalnym tworzywem do wydobycia interesujących autorkę form. Ten destrukcyjny charakter, jaki noszą pierwsze ślady utrwalone na blachach, jest, w moim przekonaniu, warunkowany wewnętrzną koniecznością pozbycia się czystej, anonimowej, a tym samym „obcej” powierzchni. Oswajanie jej następuje poprzez wstępne zużycie. Bywa, że te pierwsze ingerencje noszą odbicia śladu w postaci konkretu, jakim jest ciało, co również podkreśla charakter i wagę, jaką pełni proces w tych realizacjach: matryca zawiera bezpośredni ślad ciała, które ulega dalszym przetworzeniom, zmierzającym do uzyskania satysfakcjonującego finalnego obrazu. Nie jest on więc tylko estetycznym wytworem, a rozstrzyganie o jego wartości jedynie w tych kategoriach byłoby niepełne.

 

Anna Krztoń z pełnym przekonaniem poddała się dyscyplinie, jaka wynika z przyjętego medium, próbując w jego charakterze odnaleźć nie tyle nowe, co istotne dla niej możliwości wyrazowe – odbijanie, trawienie, szlifowanie, nawarstwianie – te wszystkie czynności, które składają się na ostateczny kształt prac, możemy czytać jako działania wzbogacające przekaz. Jej grafiki tworzą prywatną mitologię form, których związek z doświadczaną rzeczywistością jest mocno rozluźniony. To raczej projekcje wewnętrznego stanu ducha i próby nazwania i obłaskawienia Innego w sobie. Konsekwencja z jaką Autorka rozwija ten temat zasługuje na uwagę, niezależnie od tego, czy proponowany przez nią świat jest nam bliski czy właśnie obcy.

 

Grzegorz Hańderek

 

 

Anna Krztoń (ur.1988) – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, studia ukończyła z wyróżnieniem w 2013 roku (dyplom w Pracowni Wklęsłodruku prof. Jana Szmatlocha). Zajmuje się grafiką wklęsłodrukową, ilustracją i komiksem. Publikowała m.in. w: „Ha!Arcie”, „Menażerii”, „Touche”, „Tubie” i zinach takich jak „Mydło”, SW/ON (Litwa) i „Naturegraffix”(Estonia). Zilustrowała kilka książek (głównie poezji). Brała udział w kilku wystawach indywidualnych (Bytom, Tarnowskie Góry, Katowice, Bekescaba) i kilkunastu grupowych (Sosnowiec, Katowice, Poznań, Łódź, Warszawa, Jarosław, Bolonia). W 2011 roku otrzymała Nagrodę Burmistrza Miasta Tarnowskie Góry za działalność artystyczną i animację kultury. Obecnie mieszka i pracuje w Katowicach. krztonia@poczta.onet.pl

 

WERNISAŻ: 22 MARCA 2014 O GODZ. 18.00

 

epicome 2013 small

 

WYSTAWA CZYNNA DO 14 KWIETNIA

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

W INNYCH GODZINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO

12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

Katarzyna Grochowska Instalacja V-2. Obieg zamknięty

WERNISAŻ: 6 MARCA 2014 O GODZ. 18.00

 

Katarzyna Grochowska (ur. 1986 roku) jest absolwentką Uniwersytetu Pedagogicznego na kierunku grafika na Wydziale Sztuki. Jej ojciec od dziecka chodził z nią na różne wystawy – tak zaszczepił w niej miłość do sztuki. Przygodę z rysunkiem zaczęła od japońskiego komiksu – mangi. Na studiach rozwinęła swoje umiejętności i zdobywała kolejne stopnie wiedzy, które pozwoliły jej wypracować swój charakter i styl. Po ulicach chodzi jak mały reporter i analizuje każdy niuans reklamowy. Bez projektowania nie może oddychać, każdy projekt traktuje jak dziecko – opiekuje się i dba o niego do końca. Będąc studentką, pracowała także jako kelnerka w Cafe Bunkier. Od roku prowadzi swoją działalność Kic Art – projektowanie graficzne i „walczy” z klientami „czerwony napis na żółtym tle”. Myśli o powrocie do malowania.

v-2 pojedynczo-4

v-2 pojedynczo-11

 

WYSTAWA CZYNNA DO 15 MARCA

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

W INNYCH GODZINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO

12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

FIRST EXERCISE

Wystawą First Exercise w Galerii Lamelli doktoranci Wydziału Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych rozpoczną realizację projektu Exercise, którego głównym założeniem jest nawiązanie dialogu ze zjawiskiem, jakim jest powtarzanie. Powtarzanie jest matką wiedzy (Repetitio est mater studiorum), przynależy do świata reklamy, błędów, schematów, ale także rytuałów. A rytuał to coś więcej niż tylko powtarzana czynność. To zaklinanie świata. To forma. To nadmiar formy. Symbol. To od – do. Przejście od tego, co zewnętrzne do tego, co wewnętrzne.

Uczestnikami projektu są doktoranci i zaproszeni do współpracy profesorowie Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studenci i pedagodzy Wydziału Sztuki Kean University oraz artyści School of Visual Arts. Kean University jest trzecią co do wielkości wyższą uczelnią w New Jersey. School of Visual Arts, położona na Manhattanie w Nowym Jorku, jest jedną z najlepszych szkół artystycznych w Stanach Zjednoczonych.

 

ARTYŚCI BIORĄCY UDZIAŁ W WYSTAWIE:

 

ZBIGNIEW BAJEK, TERESA KOTKOWSKA-RZEPECKA, LILLA KULKA, STANISŁAW TABISZ, ADAM WSIOŁKOWSKI, JOANNA ZEMANEK, IZABELA APANAŃSKA, ROMAN FLESZAR, JOLANTA KUŚMIERSKA, IWA KRUCZKOWSKA-KRÓL, KRYSTYNA MALINOWSKA, ELŻBIETA ZROBEK, PEDAGODZY I STUDENCI Z KEAN UNIVERSITY W USA

 

 okładka-small

  

WERNISAŻ: 6 LUTEGO 2014 O GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 27 LUTEGO

 

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

W INNYCH GODZINACH PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

Projekt został objęty honorowym patronatem Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Profesora Stanisława Tabisza.

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

NATURA NATURANS – NATURATA NATURA

Wystawa łączy różnorodne poszukiwania artystyczne, skoncentrowane wokół pojęć: NATURA NATURANS („natura tworząca”) oraz NATURA NATURATA („natura stworzona”). Tytuł wystawy nawiązuje do filozoficznej koncepcji natury z pism Awerroesa. W takim ujęciu staje się ona głosem i formą niewidzialnego. Daje możliwość wypowiedzi o zabarwieniu metafizycznym. Odsyła zarazem do bardziej materialnego widzenia natury. Otwiera też możliwość połączenia ducha i materii. Pozwala na dotarcie do styku natura-kultura. Natura jawi się także jako odwieczne wyzwanie i pole zmagań dla człowieka z potężną i dominującą siłą. Wyzwala tęsknotę za ładem, porządkiem, harmonią, siłą sprawczą, tajemnicą.

 

ARTYŚCI: MATEUSZ BEDNARZ, KATARZYNA BUGLEWICZ, IZABELA GAJEWSKA,
JAROSŁAW JAKSENDER, DARIUSZ MILCZAREK, ELA PAMUŁA, PRZEMYSŁAW POKRYWKA, SARA RILEY- SMITH, TERESA SZYNGIERA

 

KURATORKI WYSTAWY: TERESA SZYNGIERA, IZABELA GAJEWSKA

 

Mateusz Bednarz

Dyplom uzyskał w 2004 r. w pracowni malarstwa prof. Stanisława Rodzińskiego na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Od 2007 r. doktorant w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zajmuje się muzyką elektroakustyczną, obrazem wideo oraz malarstwem.

 

Katarzyna Buglewicz

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W roku 2002 uzyskała dyplom na Wydziale Malarstwa w zakresie malarstwa w pracowni prof. Adama Brinckena oraz tkaniny artystycznej w pracowni prof. Lilli Kulki. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Mieszka i pracuje w Krakowie. Zajmuje się malarstwem i tkaniną artystyczną.

 

Izabela Gajewska

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W roku 2007 otrzymała dyplom na Wydziale Malarstwa w pracowni prof. Jacka Waltosia wraz z aneksem z zakresu rysunku zrealizowanym w pracowni adj. Bogusławy Bortnik-Morajdy. W roku 2011 ukończyła Studium Pedagogiczne przy ASP w Krakowie. Autorka sześciu wystaw indywidualnych, brała udział w ekspozycjach grupowych w kraju i za granicą. Zajmuje się malarstwem i rysunkiem.

 

Jarosław Jaksender

W latach: 1998-99 studiował na Wydziale Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, w latach: 1999-2003 na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom z wyróżnieniem otrzymał w 2003 roku. Laureat nagród i stypendiów.

 

Dariusz Milczarek

W 2011 roku obronił dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni prof. Adama Wsiołkowskiego. Obecnie jest studentem drugiego roku Środowiskowych Studiów Doktoranckich na wspomnianej uczelni.

 

Ela Pamuła

W 2009 ukończyła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Malarstwa w pracowni prof. Leszka Misiaka i obroniła dyplom, za który została wyróżniona medalem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Od 2009 jest doktorantką Studiów Doktoranckich na ASP w Krakowie (pod kierunkiem prof. Adama Wsiołkowskiego). Uprawia przede wszystkim malarstwo olejne. W swoich obrazach często wykorzystuje motywy roślinne, elementy świata natury, wypełniające pozornie surową, architektoniczną przestrzeń.

 

Przemysław Pokrywka

Studiował w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego (dyplom zrealizowany w 2005 roku w pracowni malarstwa prof. Tadeusza G. Wiktora) i na Wydziale Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (dyplom w 2010 roku, doktorat pod opieką promotorską prof. Adama Brinckena). Centralny obszar jego aktywności twórczej stanowi malarstwo. Zajmuje się także rysunkiem, tworzy obiekty i instalacje site-specific, zajmuje się projektowaniem graficznym i scenograficznym.

 

Sara Riley- Smith

Mieszka i pracuje w Londynie. Zajmuje się malarstwem sztalugowym oraz grafiką warsztatową.

 

Teresa Szyngiera

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W roku 2004 otrzymała dyplom z wyróżnieniem na Wydziale Malarstwa w pracowni prof. Adama Wsiołkowskiego. Ukończyła także Studium Pedagogiczne przy ASP w Krakowie. W roku 2002 przebywała na stypendium w Glasgow School of Art w Szkocji. W 2011 roku ukończyła studia doktoranckie – dyplom na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie pod kierunkiem prof. Adama Wsiołkowskiego.

 

WERNISAŻ WYSTAWY: 3 STYCZNIA 2014 O GODZ. 18
WYSTAWA CZYNNA DO 29 STYCZNIA.

 

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17
LUB PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO
12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

Jarosław Jaksender, Aequilibrium VIII, 2012

Jarosław Jaksender, Aequilibrium VIII, 2012

 

Sarah Riley-Smith, CUP OF HAPPINESS, 2013

Sarah Riley-Smith, CUP OF HAPPINESS, 2013

 

Teresa Szyngiera, Trawa, 2013

Teresa Szyngiera, Trawa, 2013

 

 

Sztukoprzestrzeń dla dzieci

Wystawa zawieszona na wysokości wzroku dziecka? Tak!!!!!!!!!!

Zapraszamy do odwiedzenia wystawy współtworzonej przez dzieci dla dzieci. To wystawa szczególna, ponieważ elementy przestrzennej instalacji zostały zawieszone na wysokości odpowiedniej dla dziecka, a nie dla dorosłego człowieka.

Cała kompozycja opiera się o najbardziej pierwotny z kształtów – koło. To właśnie koło jest doskonałą formą, łatwą do globalnego ujęcia, które dziecko rozpoznaje i reprodukuje najwcześniej.

 

Zabawa na sto dwadzieścia………centymetrów.

 

 kropki czerwone

Wernisaż: sobota, 14 grudnia 2013 roku o godz. 15. 00 – zapraszamy dzieci, rodziców i opiekunów

Wystawa czynna do 30 grudnia 2013

//

Więcej o Sztukolotnii: http://lamelli.com.pl/edukacja/warsztaty/sztukolotnia-cykl-warsztatow-artystycznych-dla-dzieci-i-mlodziezy/

Pobierz informację: 

sztukoprzestrzen wystawa dla dzieci (4)sztukoprzestrzen wystawa dla dzieci (6)

Iga Kucia – KLEKSY expression 1 > = expression 2

Przestrzeń rysunkowa, którą mam możliwość zrealizować w Galerii Lamelli, jest poszukiwaniem swobody doświadczania rozmaitych aspektów ruchu w sytuacji wizualnej notacji, szkicu, wyrażania myśli, idei, kształtu, miejsca dla wyobraźni. W instalacji rysunkowej KLEKSY pozwalam sobie na eksperymenty z materią rysunku, narzędziem, formą i atramentem.

Iga Kucia – w 2000 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu (dyplom z wyróżnieniem z grafiki i rysunku) oraz w 2011 studia podyplomowe na kierunku Terapia przez Sztukę na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Brała udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych, m.in.: prezentacje studentów w Byam School of Art w Londynie (1997 i 2000, program w pracowni rysunku Jarosława Kozłowskiego), indywidualna wystawa Konstelacje (galeria w ASP w Poznaniu, 1999), wystawa prac i instalacja rysunkowa na Art Concept Festival w Petersburgu (2004), wystawa i realizacje warsztatów (galerii Pro Arte w Oświęcimiu, 2003-2004), indywidualna wystawa w Art Primeur (Dordrecht, Holandia, 2001), Retrospekcje I. Wystawa prac dyplomowych (Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku, 2000). Zrealizowała liczne warsztaty artystyczne i projekty.

 

WERNISAŻ: 20 WRZEŚNIA 2013, GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 18 PAŹDZIERNIKA

 

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

LUB PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO

12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL

 

iga-kucia-kleksy-maly

Erika Seywald, Malarstwo

 

 

O OBRAZACH ERIKI SEYWALD

 

Najczęściej wielkoformatowe, olejne i malowane jajeczną temperą obrazy Eriki Seywald nie otwierają się po przelotnym rzuceniu spojrzenia. Najpierw uwodzą grą kolorów. Jeżeli pozwoli im się powoli oddziaływać na widza, udostępniają swoje figuratywne życie wewnętrzne. Z abstrakcji wyłaniają się istoty i bronią się przed zaniknięciem. Inspirując się doświadczeniami przyrody, artystka pracuje warstwami farb, dodając piasek kwarcowy, który później zostaje usunięty. Figury wynurzają się z płaszczyzn pigmentu, są więcej niż schematami, posiadają twarze, milczą w otaczającej je ciszy, jako namalowane stworzenia, pozostają w stagnacji.

 

Erika Seywald, urodzona w Berg w Dolinie Drawy w Karyntii, podczas studiów na Akademii Sztuk Pięknych szkoliła konsekwentnie swoje oko w obserwacji natury. Przyglądała się od zaplecza dekoracyjności roślinności i zwróciła się w kierunku pozornie martwego materiału: długie lata spędziła między innymi w zredukowanym, oszczędnym świecie gór Kapadocji (Turcja). Intensywne zajmowanie się wulkanicznymi skałami, erozyjnymi formami i malarstwem jaskiniowym ukształtowało w znacznym stopniu jej pracę i leżącą u podstaw filozofię o pierwotnym pochodzeniu całego otoczenia.

 

Artystka wychodzi w swoich obrazach od struktur, które znajduje w kamieniach i blokach skalnych, od zaskorupiałej powłoki, łupkowatej, zwietrzałej do szczegółów niekończących się różnorodności, prastarej bazy mistycznych postaci i krajobrazów, wytłoczonych wzorów życia. Z konieczności pojawiają się dla niej egzystencjalne pytania: skąd i dokąd.

 

Sama rozwinęła specjalną metodę przygotowania farb, która wypływa z miłości do materiału, struktury oraz ciekawości spróbowania czegoś nowego. Na obrazach malowanych temperą jajeczną pigmenty zostają zmieszane z emulsją z jajka i oleju. Farba połączona z wodą szybko schnie, posiada siłę promieniującą od wnętrza i zawsze matowy charakter. Technikę tę stosuje raczej przy małych formatach, na które nanosi farby warstwą po warstwie. Jest to długotrwały proces, ciągnący się nierzadko przez długi okres czasu. Zawsze pracuje seriami, równolegle nad większą ilością obrazów. W ten sposób prace porastają skorupowatą powierzchnią. Obraz rośnie warstwowo, również często przez niektóre wymazania, względnie domalowania,. W efekcie końcowym każda warstwa oddziałuje i zachowuje swoje znaczenie. Jest to proces, w którym artystka wzbogaca się o nowe doświadczenia.

 

Techniką olejną maluje duże formaty. Artystka ma swój sposób malowania olejem, który powstał na terenie Martwych Skał w Turcji, gdzie otoczona ciągle delikatnym piaskiem zapoczątkowała wprowadzanie naturalnych materiałów do prac. Obrazy w oleju poprzedzone są szkicami. Farbą temperową zostaje nałożony kolor. Miesza około 400 tonacji kolorów, które porządkuje na palecie. Płótno leży płasko, ślady rysunku pokrywa luźno piaskiem korundowym. Pracochłonnie, na kolejną warstwę nanoszone zostają następnie długowłosymi pędzlami do fresków tonacje farb, mocno rozcieńczone w terpentynie. Ślady korundu zapobiegają chwilowej przypadkowości. Rozdzielają pola kolorów. Aby rzeki farby w sposób niezamierzony nie zamieniły się w powódź, dodaje do powierzchni kolorów ziarnistego piasku kwarcowego. Kiedy pierwsza warstwa wyschnie, nanoszonych zostaje wiele następnych cieniutkich warstw farb i znowu farba posypana zostaje kwarcem. Obraz zmienia się tak, jakby coraz bardziej zanikał w piasku. Ale pod warstwami kwarcu powstają nowe, niewidoczne dla oka, rzeki farby. Farby są nakładane w sposób kontrolowany, ale pod warstwami kwarcu rządzi przypadek. Po wyschnięciu kwarc zostaje zdjęty szpachlą, tak jakby proces ten obnażał obraz z powłok. Obrazy zawierają również drobinki diasporu, pokruszonego przez Seywald kamienia szlachetnego o wysokim załamaniu światła. Ożywiają one górne powierzchnie. I tu także przyroda była mistrzem artystki. W martwych ścianach grani, które swego czasu dostarczały jej inspiracji tematycznych, znajdują się migoczące nawarstwienia, które w świetle słońca wywołują wibracje skał.

 

Jan Pastuła, kurator wystawy

Erika Seywald, urodzona w Karyntii/Austria, mieszka i pracuje w Wiedniu

 

Wernisaż wystawy: 2 lipca 2013 o godz. 19.30

 

Kurator: Jan Pastuła

Oprawa muzyczna wernisażu: Daniel Stratznig, akordeon

 

wystawa czynna do 21 lipca

od poniedziałku do piątku, w godz.: 11–17

lub po wcześniejszym umówieniu się, wstęp wolny

 

Galeria Lamelli, 31-027 Kraków, ul. Mikołajska 2, II piętro

12 422 19 55 (19), www.galeria.lamelli.com.pl, galeria@lamelli.com.pl

Wystawa studentów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego

wernisaż wystawy: 14 czerwca 2013, godz. 18.oo

Stanisław Wójcik, Autoportret

W piątek, 19 kwietnia 2013 roku, w krakowskiej Galerii Lamelli zostanie otwarta wystawa Stanisława Wójcika zatytułowana Autoportret. W ramach ekspozycji znajdą się prace specjalnie na nią przygotowane oraz starsze realizacje. We wszystkich artysta konsekwentnie analizuje problematykę autoportretu. Zastanawia się na konsekwencjami, jakie niesie za sobą nazwanie dzieła portretem siebie i sugeruje, że każdy artystyczny wytwór może być rozumiany jako obraz ja artysty: „nawet malowanie martwej natury może też być odczytywane jako malowanie siebie i swojej przestrzeni”. Wójcik multiplikuje wizerunki, przepracowuje ich kolejne wersje, przekształca, idąc w stronę ekspresyjnego nagromadzenia. Zdaje się dążyć do momentu absolutnego nasycenia przestrzeni wyobrażeniem siebie. Każdy gest czyni częścią konstruktu tożsamości artysty i każdy kolejny paradoksalnie powoduje przekształcenie się autoportretów w formy odindywidualizowane i uniwersalne.

 

Stanisław Wójcik (ur. 10.01.1982) – absolwent Wydziału Grafiki ASP w Warszawie. Dyplom z wyróżnieniem rektorskim obronił w 2008 r. w pracowni projektowania graficznego prowadzonej przez prof. L. Majewskiego. Zajmuje się malarstwem, fotografią, grafiką. Pracuje jako asystent na macierzystym wydziale w pracowni malarstwa z prof. H. Gostyńskim.

 

 autoportret-small

 

WERNISAŻ: 19 KWIETNIA 2013, GODZ. 18.00

WYSTAWA CZYNNA DO 17 MAJA

 

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

LUB PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

 

 

DOMINIK RITSZEL, NIEDŁUGO BĘDZIE PO WSZYSTKIM

Dominik Ritszel, Mój Człowiek, wideo

Dominik Ritszel, Mój Człowiek, wideo

 

Intrygujący tytuł wystawy kieruje myśli ku bliżej niesprecyzowanemu końcowi. Stwierdzenie niepokoi, ale jednocześnie uspokaja – powiedzieć Niedługo będzie po wszystkim, to nieść ukojenie i uśmierzać ból, równocześnie wzmagając lęk. Bo co będzie po wszystkim? Jaka niewiadoma rysuje się na horyzoncie poznania wszystkiego?

Na wystawie zostaną zaprezentowane jedne z ostatnich prac wideo artysty, które łączy charakterystyczny dystans obserwatora wobec świata przedstawionego. Ritszel wciela się w postać podglądacza, który nie wpływa na narrację obrazów, a jego kamera pozuje na te przemysłowe, które rejestrują rzeczywistość samorealizującą się przed ich obiektywem niekoniecznie w wysokiej jakości.

W filmie See you all artysta skatalogował szereg następujących po sobie scen, jakby przypadkiem podglądniętych: szarych ulic, po których przejeżdżają autobusy i tramwaje, samotnie idącego człowieka, dwie dziewczyny pozujące do zdjęć, mężczyznę zasypującego dół na plaży, tańczącego młodzieńca. Wszystkie one nie pretendują do nabierania jakiś konkretnych znaczeń. Wszystkie one następują i ustępują jedna po drugiej – kolejne ruchome kadry znikają i nie wymagają od obserwatora żadnej reakcji. To tak jakby na tym krótkim filmie przedstawione zostały sceny reprezentujące wszystkie sytuacje zdarzające się na co dzień. Nieważne, nieistotne, nieostre, niekonieczne, przypadkowe, bezsensowne, nieplanowane, bzdurne.

Kolejna prezentowana praca – No fun jest rejestracją zdarzenia, którego istotę bardzo trudno odgadnąć. Znów artysta podgląda pewną sytuację, ale tym razem zdecydowanie niejasną. Jako widzowi, trudno jest mi się domyślić, o co chodzi, co robią biorące w zdarzeniu osoby, kim są, co zamierzają. Czekam na rozwiązanie, wyglądam chwili, gdy będzie po wszystkim, bo bohaterowie akcji niepokoją i odnoszę wrażenie, że ich miejsce jest gdzieś indziej – nie w tej przestrzeni, nie na tym planie zdarzeń. Czy im wydaje się, że są we właściwym miejscu i czasie? Być może, jak wskazuje tytuł wystawy, brak celowości zarejestrowanych działań jest tylko pozorny. Celem jest czas po wszystkim i aby go dosięgnąć należy postępować według wskazówek zawartych w filmie Mój człowiek: idziesz przed siebie i nie mijasz niczego, nikt Cię nie interesuje i znasz tylko to, co jest dla Ciebie oczywiste, nie żegnasz się.

Agnieszka Kwiecień

 

Mój Człowiek (1)

 

 

Dominik Ritszel – jego pierwsza indywidualna wystawa miała miejsce w galerii CSW Kronika w Bytomiu (See you all, 2012). Praca o tym samym tytule znalazła się w przeglądzie Video Reviev 2012 w Kinie Kosmos (Katowice). Artysta brał udział w wystawach grupowych: Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (CSW Kronika, Bytom, 2012), Studium Klucza (CCK, Katowice, 2012), Mleczne Zęby (BWA, Katowice, 2013). Uczestniczył w międzynarodowym projekcie Spaces as a tool for shaping social attitudes w Mołdawii, Kiszyniowie, gdzie w Muzeum Etnograficznym pokazał film Campers. Kolejna indywidualna wystawa autora No Fun miała miejsce w Centrum Promocji Młodych w Częstochowie.  We współpracy z francuską kuratorką Lore Gablier współtworzył film D’eux (Paryż, Francja). Wziął udział w projektach: Curators Network (MOCAK, Kraków, 2013) oraz Showoff 13 (Kordegarda, Warszawa).

 

WERNISAŻ: 22 MARCA 2013, GODZ. 19.30

WYSTAWA CZYNNA DO 12 KWIETNIA

 

OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU, W GODZ.: 11–17

LUB PO WCZEŚNIEJSZYM UMÓWIENIU SIĘ, WSTĘP WOLNY

 

GALERIA LAMELLI, 31-027 KRAKÓW, UL. MIKOŁAJSKA 2, II PIĘTRO

12 422 19 55 (19), WWW.GALERIA.LAMELLI.COM.PL, GALERIA@LAMELLI.COM.PL