„Krakowska Książka Miesiąca” Katarzyna Siwiec: Święty Ludwik z ulicy Strzeleckiej.

„Krakowska Książka Miesiąca”

Katarzyna Siwiec: Święty Ludwik z ulicy Strzeleckiej

Wyd. ANABASIS

 

 

 

 

 

Na spotkanie z autorką i wręczenie nagrody zapraszamy 24 października o godz. 18.00 do Śródmiejskiego Ośrodka Kultury

Spoglądając na nowy pawilon szpitalny im. Macieja Leona Jakubowskiego przy ul. Strzeleckiej w Krakowie trudno uwierzyć, że nie tak dawno jeszcze śmierć niemowląt i dzieci była zjawiskiem niemal zwyczajnym. Że kiedyś potrzeba było jednostek o wybitnej społecznej wrażliwości, by podjęły heroiczną próbę sprzeciwu wobec plagi groźnych chorób, które kładły kres życiu o wiele za wcześnie. Takie jednostki pojawiły się m. in. właśnie w Krakowie, gdzie już w 1876 r. przy ul. Krzyżowej (dziś Strzelecka) stanął szpital dla dzieci – jeden z pierwszych na ziemiach polskich. Jego istnienie to zasługa doktora Macieja Leona Jakubowskiego – ojca polskiej pediatrii. Marzenie życia wybitnego lekarza mogło zostać zrealizowane dzięki wielkiej społecznej akcji, w której prym wiodły takie osobistości jak ks. Marcelina Czartoryska (uczennica Chopina) czy Anna Helclowa.

Książka Katarzyny Siwiec „Święty Ludwik z ulicy Strzeleckiej” (wyd. ANABASIS 2016), to ułożona w formie rozbudowanego kalendarium historia Szpitala im. św. Ludwika w Krakowie, wydana na okoliczność 140 istnienia placówki. W niej szereg fascynujących i mało znanych historii. Któż bowiem pamięta, że zielonobalonikowy kpiarz, Tadeusz Żeleński (w niektórych, niekoniecznie medycznych kręgach zwany Boyem), to także lekarz od św. Ludwika? Że ów świetny tłumacz literatury francuskiej był ponadto autorem kilku znakomitych i odkrywczych prac naukowych dotyczących krwi niemowląt? Albo opowieść o niemieckim pediatrze, który podczas okupacji z narażeniem życia ratował polskie i żydowskie dzieci…

Niewątpliwą wartością osobliwego kalendarium, które autorka doprowadza do czasów nam współczesnych, są wspomnienia najstarszego pokolenia lekarzy (głównie lekarek, które w pediatrii królują) przybliżające niezwykle trudne dla szpitala, ubogie i siermiężne lata 50., 60. i 70. ubiegłego stulecia.